25 Wrz 2013

Miasteczka z seriali #3 – Przystanek Alaska

Trzecie miejsce z listy moich marzeń o podróżach do fikcyjnych miejsc filmowych jest naprawdę na końcu świata i myślę, że tam naprawdę diabeł mówi dobranoc. Pewnie człowiek sam tego diabła szuka, byle mieć z kim pogadać. Ja jeździłabym sobie z plecakiem książek do czytania, puszką kakao i krówkami. Co roku, zimą, na dwa tygodnie. Do Twin Peaks (tekst tu) pojachałabym z facetem, w Stars Hollow (czytajcie Tu)  chętnie spotykałabym się z przyjaciółkami, ale na Alaskę (no, prawie…) pojechałabm sama – do Cicely, miasteczka znanego z „Przystanku Alaska”. Ewelina Jamka To ciekawe, nie oglądałam regularnie serialu, nie byłam do niego przywiązana, ale zawsze zastanawiałam się jakby to było pojechać do takiej

Ewelina Jamka 0
17 Wrz 2013

Miasteczka z seriali #2 – Kochane kłopoty

W pierwszej części opowieści o podróżach do miejsc, których nie ma, pisałam o swoim marzeniu nr 1 – spędzić tydzień w Twin Peaks (czytajcie TU); zjeść ciacho z wiśniami i patrzeć na gęstniejącą nad wodospadem mgłę. Teraz przyznam się do marzenia o wycieczce do miejsca tak kontrastowego w stosunku do Twin Peaks, jak kontrastowe bywają moje nastroje (a jestem humorzasta że hej!).   No więc moim nr 2 na liście podróży filmowych jest… Stars Hollow, słodka mieścina w której mieszka słodka Rory Gilmore i jej zajebista mama Lorelai. Skąd taka destynacja? Uważam, że równowaga jest najważniejsza w życiu, po dawce emocji jaką zafundowałoby mi Twin Peaks, chciałabym pozbyć sie ciar

Ewelina Jamka 0
CBS
08 Wrz 2013

Miasteczka z seriali #1 – Twin Peaks

Fajne są marzenia o podróżach, fajnie, gdy się spełniają. Co zrobić, gdy z góry jest pewne, że do swojego wymarzonego celu nie dotrę? Nie przestałam być optymistką, ale miejsca, do których chciałabym się wybrać nie istnieją. Taki pech. Zawsze jednak można pójść – czy raczej pojechać – na kompromis. Zaraz wam opowiem jaki.

Ewelina Jamka 0