1908 95%
28 Lis 2015

Two-Lane Blacktop – w pogoni za cieniem [recenzja]

  Przełom lat 60. i 70. w Stanach to przede wszystkim moment narodzin amerykańskiego „egzystencjalnego” kina drogi. „Swobodny jeździec”, „Znikający punkt”, „Pechowa Elektra Glide” i najmniej znane u nas „Two-Lane Blacktop”, wykorzystując motyw podróży bohaterów, opowiadały o Ameryce po obyczajowej rewolcie „lata miłości”. Co ciekawe, w chwili swoich premier zbierały dość negatywne recenzje, a z upływem czasu zostały okrzyknięte dziełami kultowymi. „Two-Lane Blacktop” opowiada historię Mechanika i Kierowcy, którzy podróżując po prowincjonalnej Ameryce (jadą na kolejny wyścig), spotykają Dziewczynę. Tworzy się między nimi dziwna więź. Tyle że Dziewczyna w efekcie wybierze ich wroga, kierowcę GTO. Bohaterowie „Two-Lane…” nie mają imion, nie znamy ich przeszłości. Pędzą po prostu przed siebie w

Robert Ziębiński 0