Hanami 100%
22 Kwi 2013

Pluto [recenzja]

Teraz, kiedy w sprzedaży znalazła się już cała seria „Pluto”, można o niej pisać bez poczucia, że opowiada się tylko o fragmentach niesamowitego dzieła, którego sens i głębia są w pełni zrozumiałe jedynie wtedy, gdy doświadczamy go jako kompletnej i spójnej całości. Najkrócej rzecz ujmując „Pluto” to remake jednego z epizodów słynnego „Atoma Żelaznorękiego” (lepiej znanego jako Astro Boy), wymyślonego i narysowanego przez chyba najbardziej wpływowego i szanowanego twórcę w historii japońskiego komiksu – Osamu Tezukę. W hołdzie dla jego osiągnięć Naoki Urusawa stworzył własną wersję opowieści zatytułowanej „Największy robot na ziemi” i nadał tej historii, utrzymanej w duchu klasycznego science fiction, nowoczesny szlif. Akcja rozpisanej na osiem tomów serii

Paweł Matuszek 0