smoking
21 Wrz 2015

Stephen King tańczy i straszy w Bollywood

    Nie od dziś wiadomo, że hinduscy producenci uwielbiają „pożyczać” sobie fabuły znanych filmów, bez kupowania do nich praw. Amerykańskie wytwórnie co prawda próbują robić z tym porządek, straszą pozwami i procesami (głośny swego czasu był przypadek subtelnego „ogłoszenia z pogróżkami”, jakie zamieściło w prasie Warner Bros, zaraz po tym jak w świat poszła plotka o kręceniu w Bollywood przeróbki Ciekawego przypadku Benjamina Buttona), a w Indiach i tak ciągle powstają filmy mocno inspirowane amerykańskimi produkcjami. Studio Fox chciało nawet rozpętać międzynarodową awanturę, gdy w Indiach do kin trafiła kopia ich przeboju Mój kuzyn Vinnie, ale sprawa rozeszła się po kościach. Skoro zatem w Indiach biznesowy model polegający na

Robert Ziębiński 1