krol gry 80%
05 Kwi 2016

Król gry – Sherlock z przypadku [recenzja]

Jak odkryć tajemnicę głośnego morderstwa nie ruszając się baru? Tego właśnie dowiecie się z najnowszego kryminału Marco Malvaldiego, „Król gry”.

Bartek Paszylk 0
Kochanie, zabiłam nasze koty, Dorota Masłowska, Noir sur Blanc
15 Mar 2013

Kochanie, zabiłam nasze koty

Kochanie, zabiłam nasze koty, Dorota Masłowska, Noir sur Blanc „Enfant terrible” polskiej literatury powraca jako niemal 30-letnia, dojrzała literacko pisarka. „Kochanie, zabiłam nasze koty” to słodka wisienka na gorzkim raczej torcie jej dotychczasowej twórczości. Pogodna, niezwykle zabawna, na swój sposób urocza, choć przemycająca między wierszami całkiem ważne refleksje na temat współczesnego życia trzydziestolatków w wielkich miastach. Bo choć Masłowska wyprawia się za ocean  do fantasmagorycznego Nowego Jorku, to w gruncie rzeczy pozostaje nam bliska, dzięki dostępności zglobalizowanej (czy raczej zamerykanizowanej) kultury. Tę opowieść o dwóch przyjaciółkach – Joanne i Farah, która, jak to zwykle u młodej pisarki, nie oparta jest na fabule, ale na zabawnych gigach, trikach językowych, wyłapywaniu języków

Patrycja Pustkowiak 0
Czas obcych władców, Ignacio del Valle
15 Mar 2013

Czas obcych władców

Czas obcych władców, Ignacio del Valle Noir Sur Blanc 2012 Hiszpański pisarz Ignacio del Valle każe nam spojrzeć na wojenny chaos z nieco innej niż zwykle perspektywy. Mamy tu co prawda do czynienia z całą tą krwawą zawieruchą II wojny światowej, jaką znamy z wielu źródeł historycznych, ale autor skupia się pośród niej na kilku intrygujących jednostkach oraz zagadce dziwacznego morderstwa. Oto grupa hiszpańskich ochotnik&oaoacute;w rzuconych na front wschodni natrafia na trupa z wyrytym na ciele ostrzeżeniem (PAMIĘTAJ, BÓG NA CIEBIE PATRZY), a wszystko wskazuje na to, że morderca ukrywa się wśród samych żołnierzy… „Czas obcych władców” to jednak coś więcej niż tylko klasyczny kryminał rozegrany w wojennej scenerii. Przede

Bartek Paszylk 0
Don DeLillo
15 Mar 2013

Nazwy

Nazwy,  Don DeLillo. Wydawnictwo Noir sur Blanc. Zanim znakomity amerykański pisarz Don DeLillo opublikował słynny „Biały szum”, czy niemal równie znaną „Librę”, i stał się naprawdę sławny, wydał kilka innych powieści zasługujących na uwagę. Jedną z najciekawszych są właśnie „Nazwy”. To gęsta, duszna i mocno paranoiczna książka. W zasadzie o każdym dziele, które wyszło spod ręki DeLillo, można napisać, że autor skupia się w nim na obsesyjnym tropieniu ukrytych mechanizmów cywilizacji, albo, co równie prawdopodobne, zajmuje się obnażaniem spiskowej natury ludzkiego umysłu, który wszędzie doszukuje się zakodowanych sensów i powiązań. Taka dwuznaczność wpisana jest w całą jego twórczość, również w „Nazwy”, ale jest to jedyna powieść DeLillo, która niemal w

Paweł Matuszek 0