snowden_ver2_xlg
21 Lis 2016

Snowden – czyli era internetu okiem emeryta

Oliver Stone od dwudziestu lat nie nakręcił dobrego filmu. „Snowden” niestety tego faktu nie zmienia. Stone zachowuje się tak, jakby zapomniał jak kręcić filmy, a jedyne na co go stać, bo bezmyślne powielanie własnych pomysłów.

Robert Ziębiński 0
Pulp Fiction soundtrack
25 Sty 2016

10 doskonałych ścieżek dźwiękowych

Oto dziesięć doskonale zestawionych, naszym zdaniem, ścieżek dźwiękowych. Każda z nich jest idealna, a niektóre – nawet lepsze od filmów.

Robert Ziębiński 0
a12922s4jat 100%
06 Sty 2016

Wall Street – chciwość jest dobra [recenzja]

W kinach mamy „Big Shorts”, w dowcipny sposób pokazujące kulisy kryzysu finansowego, a my przypominamy bodaj najważniejszy film o pieniądzach, „Wall Street”, czyli autentyczne arcydzieło Olivera Stone’a.

Robert Ziębiński 0
a-good-marriange_poster
13 Cze 2014

Dobry seryjny morderca

Jesienią do kin trafi „Dobre małżeństwo” adaptacja prozy Stephena Kinga oparta na życiorysie seryjnego mordercy B.T.K. Ale to nie jedyny film jaki powstał w tym roku dookoła seryjnych… według portalu IMDB jest ich 22. Moda na morderców trwa.

Robert Ziębiński 0
MNA-front-page-11.22.63
18 Lis 2013

Teorie spiskowe, czyli siedem zabójstw JFK

Pięćdziesiąt lat minęło… Jak jeden dzień, aż chciałby się powiedzieć. Mimo upływu półwiecza w Stanach zamach na JFK wciaż jest dyskutowany tak w mediach, jak kulturze masowej.

Robert Ziębiński 0
Savages-Oliver-Stone-plakat-2012
12 Mar 2013

Październik 2012

KIT: Savages: ponad bezprawiem (Savages) Reż. Oliver Stone. Wyk. Taylor Kitsch, Blake Lively, Aron Johnson, John Travolta, USA 2012, UIP Moglibyśmy się tu wyzłośliwiać po raz kolejny nad „Bitwą pod Wiedniem”, ale kopanie leżącego nie jest fair. Poza tym owo dziełko jest w tak oczywisty sposób złe, że nie ma co sobie nim głowy zawracać. Zdecydowaliśmy się wyróżnić w tym miesiącu zupełnie inny film, Film, który miał być arcydziełem i wielkim powrotem do formy niegdyś wybitnego reżysera, czyli „Savages: ponad bezprawiem” Olivera Stone’a. Dlaczego? Powód jest prosty. Mając świetną historię, mocnych bohaterów i fantastyczne tło obyczajowe Stone zrobił to co w ostatnich dekadach wychodzi mu najlepiej – spartolił cały film.

REDAKCJA 0