Ołtarz kości, Philip Carter
15 Mar 2013

Ołtarz kości

Ołtarz kości, Philip Carter, Albatros Zaczyna się od sceny, która dla mnie była jasnym sygnałem: to nie jest klimat jaki lubisz. Oto w San Francisco, do grupy bezdomnych, wśród których jest niejaka Rosie, dołącza nieznajomy i wyraźnie coś z nim jest nie tak. Poza tym Rosie od pierwszej chwili wie, że on przyszedł ją zabić. Potem jest rozdział drugi i cofnięcie w czasie o kilkadziesiąt lat, i tarammm, tym razem jesteśmy w radzieckim łagrze niedaleko Norylska. Wśród śnieżnej zamieci towarzyszymy uciekającej z gułagu kobiecie. Potem znów skok do współczesności, z zahaczeniem o Hollywood lat 50. Niezły kołowrót i zawiązanie akcji sensacyjnej historii o globalnym spisku. Nie wiem, w którym dokładnie

Ewelina Jamka 0