Powergraph 60%
31 Sty 2015

Polaroidy z zagłady [recenzja]

Paweł Paliński na nieboskłonie rodzimej literatury pojawia się jak kometa – krótko i rzadko, ale zawsze jest wtedy głośno. Nie da się ukryć, że literacka droga Palińskiego jest ciekawa, choć mocno wyboista.

Emil Strzeszewski 0