Smiley Miley Inc. 65%
15 Wrz 2015

Miley Cyrus & Her Dead Petz – psychodeliczna Hannah Montana [recenzja]

  Ósmego września lotem koszącym przez wszystkie plotkarskie portale internetowe przeleciała najważniejsza informacja tej jesieni – Miley Cyrus rzuciła dziewczynę i znów jest gotowa spotykać się z chłopakami. Wstrząsające. Informacja o tym, że tydzień wcześniej wydała nowy album na plotkarskie portale się nie załapała. I zresztą nie mogła. Miley Cyrus bowiem wydając piąty  krążek „Miley Cyrus & Her Dead Petz” otwarcie zakpiła na nim tak z tabloidów, współczesnego kultu celebrytów, jak i siebie samej. A tego po byłej dziecięcej gwiazdce Disneya nie spodziewał się nikt. Podobnie zresztą jak nikt nie spodziewał się dziewięćdziesięciominutowej psychodelicznej płyty, będącej zaprzeczeniem wszystkiego z czym kojarzy się Cyrus. „Miley Cyrus and Her Dead Petz” zaskakuje

Robert Ziębiński 1
The Road Gets Darker from Here, Gallon Drunk, Clouds Hill Sonic
15 Mar 2013

The Road Gets Darker from Here

The Road Gets Darker from Here, Gallon Drunk, Clouds Hill/Sonic Przepraszam za przekleństwa ale kilka lat temu o zespołe Gallon Drunk Nick Cave powiedział dokładnie tak – „W chuj zajebiści”. O tym, że naprawdę owa grupa przypadła mu do gustu świadczy także fakt iż jej lider, przez kilka lat został zatrudniony przez Cave’a do grupy The Bad Seeds. James Johnston, bo o nim mowa poza rodzimym zespołem od lat udziela w wielu projektach (ostatnio dołączył do niemieckiej grupy Faust), ale gdy tylko znajduje czas zawsze wraca do Gallon Drunk. I zawsze jest to powrót co najmniej intrygujący. „The Road Gets Darker from Here” to siódmy albym zespołu, który mało brakowałoby

Robert Ziębiński 0
Nuggets
15 Mar 2013

Nuggets

Nuggets: Original Artyfacts from the First Psychodelic Era 1965-1968, Warner Music   Ta płyta oryginalnie ukazała się w 1972.  To wówczas dwudziestosześcioletni młody gitarzysta i pasjonat muzyki Lenny Kaye (póxniejszy gitarzysta Patti Smith), na zlecenie wytwórni Elektra wyruszył w poszukiwania najlepszych, ale też i najbardziej zapomnianych grup z okresu hippiesowskiego boomu. Dwupłytowa kompilacja, jaką zrobił Kaye przez lata uznawana była (i dalej jest) za jedną z najlepszych składanek w historii muzyki.   Dlaczego? Ano właśnie dzięki temu, że Kaye nie oglądając się na trendy i gwiazdy stworzył album, który w genialny sposób pokazywał, czym była muzyka psychodeliczna lat 60. Jest tu wszystko od garażowego rocka (The Strangeloves), przez pop (The

Robert Ziębiński 0