Albatros 60%
18 Wrz 2015

Całodobowa księgarnia pana Penumbry – lektura bardzo specyficzna [recenzja]

Uwielbiam książki o książkach. Szczególnie takie, w których autor nie eksploduje swoją wiedzą literacką, ale dzieli się z czytelnikiem miłością do słowa czytanego. Od razu przychodzi mi na myśl „Klub Dumas” Arturo Perez-Reverte czy „Imię Róży” Umberto Eco. Debiut Robina Sloana miał świetny punkt wyjścia, ale do wspomnianych arcydzieł nigdy się nie zbliży.

Łukasz Radecki 2