Books_kantoch
29 Mar 2016

Anna Kańtoch: dziesięć powieści mojego życia

Książka, której nigdy nie przeczytałam… …samodzielnie, bo czytali mi ją rodzice, czyli „Bajka o Żelaznym Wilku” Wacława Sieroszewskiego. Hmm, zawsze byłam przekonana, że to „Baśń…”, ale sprawdziłam i wygląda, że jednak „Bajka…” – w każdym razie okładka i treść zgadzają się z tym, co pamiętam z dzieciństwa, zakładam więc optymistycznie, że właściwie tę książkę zidentyfikowałam. Pamiętam też, że z punktu widzenia kilkuletniego dziecka była to opowieść ponura i pełna grozy. Wiecie już zatem, kogo należy winić za moje dzisiejsze upodobanie do horrorów. Książka mojego dzieciństwa Miała tu być któraś część Pana Samochodzika (na przykład moja ulubiona, czyli „Niesamowity dwór”), „Wakacje z duchami” albo „Winnetou”, ostatecznie jednak stanęło na niebeletrystycznych „Historiach

Anna Kańtoch 0
Austin Book Club
16 Gru 2015

Jakub Ćwiek: Dziesięć książek mojego życia [ranking]

Przyznam, że mnie samego zaskoczyło to zestawienie i to jakich książek na nim ostatecznie zabrakło. Pamiętam z jakimi wypiekami na twarzy czytałem chociażby Władcę Pierścieni, Conany, howardowskie i nie tylko, czy kryminały Chandlera przeplatane opowiastkami firmowanymi nazwiskiem wielkiego Alfreda H. z serii o „Trzech detektywach”. Był czas, gdy wolałem tych drugich, bo mieli fajniejsze zagadki.

Jakub Ćwiek 0
Zysk i S-ka 60%
03 Sty 2015

Dzikie karty [recenzja]

Na fali popularności serialu „Gra o Tron” nazwisko George’a R.R. Martina urosło do miana klasyka gatunku. Czy jest to jednak powód by kupować każdą książkę, na której owo nazwisko widnieje?

Łukasz Radecki 0