W.A.B.
10 Kwi 2014

Kanon graficzny #1: Od Gilgamesza do Tybetańskiej księgi umarłych [recenzja]

Zdarzało się wam przysypiać w szkolnych ławach i przypadkiem ominęliście zajęcia z polskiego, na których prezentowano najwybitniejsze dzieła światowej literatury? Nie wiecie kim są Gilgamesz, Eneasz, Medea i Lizystrata? Nie szkodzi. Skorzystajcie z okazji i sięgnijcie po pierwszy tom „Kanonu graficznego”, który na trzystu stronach prezentuje dorobek literacki od początku istnienia pisma aż do końca XIII wieku.

Paweł Deptuch 0