PAX AM 90%
22 Wrz 2015

1989 – czyli Taylor Swift naga i piękna [recenzja]

O tym, że Ryan Adams ma niezwykły słuch do cudzych piosenek nikt nie musiał mnie przekonywać. Od czasu wydania przez niego przeróbki „Brown Sugar” Rolling Stonesów wyglądam każdego coveru jaki nagrywa.

Robert Ziębiński 1
Elektra 85%
07 Wrz 2015

Delilah – muzyczny wehikuł czasu [recenzja]

Marzyliście o wehikule czasu? Nic prostszego wystarczy wyszukać płytę „Delilah” Andersona Easta. Już od pierwszego taktu przeniesie was gdzieś do roku 1964, gdy listami przebojów rządził soul, a chłopaki, wielkimi krążownikami szos, wozili dziewczyny na randki do kin dla zmotoryzowanych.

Robert Ziębiński 0
heart 100%
23 Cze 2013

Heartbreaker, czyli dźwięki złamanego serca – [recenzja]

Ale nie o tym miało być. W życiu Ryana Adamsa działy się różne mniej lub bardziej ważne rzeczy. Pił. Nagrywał świetne płyty w zespołem Whiskeytown. Co zabawne nazwa akurat dość nietrafna – Adams uwielbiał polską wódkę. Zespół się rozpadł. Adams pił. Nazwano go w Stanach nowym Bobem Dylanem. Dalej pił. (Ale chyba nie z tego powodu.) Zakładał nowe zespoły, rozpadały się. Zachorował. Pokonał chorobę. W 2000 roku Ryan Adams nagrał pierwszy solowy album (wcześniej nagrał cztery z zespołem). Rzecz nazywa się „Heartbreaker”. I rzeczywiście łamie serce. Ktoś kiedyś powiedział, że to najlepsza płyta o złamanym sercu od czasu „Blood on the Tracks” Boba Dylana. Nie mylił się. To album doskonały.

Robert Ziębiński 0
Norah Abrams
16 Mar 2013

Norah Jones: potrafię przeklinać! [wywiad]

  Dzika Banda: „Little Broken Hearts” twój najnowszy album zaskoczy fanów, którzy kojarzyli się z miłym jazz popem. Tym razem dużo tu psychodelicznych brzmień rodem z rocka lat 60. Skąd taka stylistyczna wolta? Norah Jones: Nie można tkwić ciągle w miejscu. Ale tak naprawdę nawiązania do rocka psychodelicznego i brzmień lat 60. to zasługa Briana Burtona (czyli producenta płyty jednego z najlepszych i najdroższych współczesnych producentów muzycznych – przyp red.On kocha taką muzykę, ciągle je słucha i bezustannie się nią inspiruje. To dzięki niemu ten album jest zupełnie inny od wszystkiego co do tej pory nagrałam. Poznaliście się gdy Brian zaprosił cię do nagrywania wokaliz na jego album „Rome”. Mnie

Robert Ziębiński 0