Image Comics 90%
25 Mar 2015

Invincible #118 [recenzja]

Jeśli nie znacie serii „Invincible”, to tak jakbyście nie wiedzieli czym jest wyborna opowieść. W tym przypadku drobiazgiem jest fakt, że to komiks superbohaterski. Bo tak jak „Żywe Trupy” nie do końca są horrorem, tak „Invincible” nie jest stricte superbohaterszczyzną.

Paweł Deptuch 2
3746944-invincible+110 100%
10 Kwi 2014

Invincible #110 [recenzja]

Gdybym na bezludną wyspę miał zabrać tylko jeden komiksowy tytuł, wybór padłby na serię „Invincible” Roberta Kirkmana. Nie na „Żywe Trupy”, żadne Batmany, X-Meny czy  Rorki. Właśnie na „Invincible’a”. Bez wahania. Choć to komiks w pełni superbohaterski, garściami czerpiący z dokonań tego gatunku, to urabia tę tematykę w znacznie atrakcyjniejszy sposób niż tytuły z Marvela i DC. Przez ponad dziesięć lat i ponad sto numerów przyglądamy się Markowi Graysonowi, który jak to każdy bohater chroni ludzi, świat i wszechświat przed bandziorami. Trzonem opowieści są oczywiście krwawe i brutalne pojedynki (przemoc jest tu znacznie bardziej wyeksponowana), ale prawdziwa jej siła tkwi w relacjach między poszczególnymi bohaterami, prywatnych dramatach, żalach, aspiracjach. Wątki

Paweł Deptuch 0
Image Comics 80%
21 Gru 2013

Sea Bear & Grizzly Shark [recenzja]

Rekin buszujący w lesie? Niedźwiedź jako drapieżnik głębinowy? Oto przed wami przykład neosurrealizmu.

Paweł Deptuch 0
Image Comics 90%
13 Kwi 2013

Invincible #100 [recenzja]

Kirkman doskonale wie jak wywołać szum wokół swoich tytułów. Świetnie sparodiował kampanię Marvela przy prezentacji nowego składu Strażników Ziemi do pierwszej mini-serii Guarding the Globe; intrygujące były teasery do runu Something to Fear w Żywych Trupach, a ostatnio bardzo mocno podkręcił fanów całą akcją z jubileuszowym wydaniem Invincible. Zapowiedzi The Dead of Everyone, w którym giną wszystkie ważniejsze postacie z serii wywołały poruszenie i falę licznych spekulacji. Poziom emocji wzrósł jeszcze bardziej po zaprezentowaniu drastycznego preview, który echem odbił się w najdalszych zakątkach Internetu. Kirkman wyśrubował oczekiwania do maksimum. Sam siedziałem jak na szpilkach nie mogąc doczekać się publikacji. Czy jednak wszystko zagrało tak jak powinno? Niestety jest to tekst

Paweł Deptuch 0