Seryjny, John Lutz, Prószyński i S-ka
27 Mar 2013

Seryjny

Seryjny, John Lutz, Prószyński i S-ka Za nic nie wejdę do garderoby zanim nie zapalę światła, poza tym pojutrze zamontuję wreszcie drugi zamek w drzwiach wejściowych do mieszkania. Właśnie przeczytałam „Seryjnego”. Zaczyna się jak jeden z typowych thrillerów o seryjnych zabójcach, akcja toczy dość przewidywalnie, ale do czasu. W pewnym momencie zauważasz, że coś zagadkowego kryje się w pozornie prostej fabule, wcale nie oczywistego i wciąga cię to. W dodatku łapiesz się na tym, że lubisz postacie. Nie tego seryjnego mordercę i świra, Rzeźnika, który zabija kobiety (i nie mogę powiedzieć jakie i dlaczego, bo odebrałabym wam przyjemność z lektury) ale tropiących go detektywów – budzącego szacunek Franka Quinna (który

Ewelina Jamka 0