Columbia 80%
05 Gru 2016

Darkness and Light – soul legendy [recenzja]

Piąty studyjny album Johna Legenda to emocjonalna, miłosna płyta. Może i nie zmieni ona muzyki soul, ale na pewno jej nie zaszkodzi.

Robert Ziębiński 0
Miranda Lambert/RCA
24 Kwi 2016

Dziewczyny warte grzechu, czyli seks, rozwody i przemoc domowa

Kilka tygodni temu opublikowaliśmy zestaw śpiewających panów, którzy w swoich utworach mierzą się z życiem i całą resztą. Teraz pora na panie. Oto sześć wokalistek, których być może nie słuchaliście do tej pory, ale posłuchajcie. I dajcie się im uwieść.

Robert Ziębiński 0
E1 85%
22 Sty 2016

Nothing’s Impossible – mała soulowa perełka [recenzja]

Miał czternaścioro dzieci i cztery żony. Wydał trzydzieści pięć płyt. Jego piosenki śpiewali najwięksi muzycy na świecie. A on sam jednak nigdy nie został wielką gwiazdą. Został po prostu legendą.

Robert Ziębiński 0
Sony Music Polska 80%
04 Gru 2015

The Life of a Man: The Ultimate Hits (1968-2013) – 36 hitów Cockera [recenzja]

Można nie kochać składanek, wiadomo – ale niech nikt mi nie mówi, że ten podwójny krążek z największymi przebojami Joe’ego Cockera to rzecz zbędna.

Bartek Paszylk 0
XL Recordings/Sonic 80%
19 Lis 2015

25 – Adele i pop z duszą [recenzja]

Po czterech latach milczenia powraca dziewczyna, która nigdy nie miała być gwiazdą. Adele i jej album „25” mocno namiesza na zestawieniach najlepszych płyt 2015 roku.

Robert Ziębiński 0
PMR Records 70%
08 Lis 2015

Making Time – prawie jak Prince [recenzja]

Po czterech latach milczenia Jamie Woon powraca z drugim albumem „Making Time”. Czy jest to powrót, na który czekali fani młodego Brytyjczyka? No cóż – na pewno jest to płyta, która zadowoli fanów Prince’a.

Robert Ziębiński 0
Elektra 85%
07 Wrz 2015

Delilah – muzyczny wehikuł czasu [recenzja]

Marzyliście o wehikule czasu? Nic prostszego wystarczy wyszukać płytę „Delilah” Andersona Easta. Już od pierwszego taktu przeniesie was gdzieś do roku 1964, gdy listami przebojów rządził soul, a chłopaki, wielkimi krążownikami szos, wozili dziewczyny na randki do kin dla zmotoryzowanych.

Robert Ziębiński 0
adele-anitta
03 Wrz 2015

Adele, czyli powrót królowej pop

Kpią z niej ikony mody, bo jest puszysta i chodzi w tanich ciuchach. Paparazzi się jej boją, bo wygrywa z nimi każdy proces. A tłumy ją kochają, bo jest jedyną gwiazdą, która wygląda jak zwykła dziewczyna. Adele w listopadzie wydaje wyczekiwany od pięciu lat nowy, trzeci album. Jeśli płyta rzeczywiście się ukaże, już wiemy jaki będzie najlepiej sprzedający się album 2015 roku.

Robert Ziębiński 0
RCA 95%
18 Sty 2015

Black Messiah

Ten album powstawał blisko piętnaście lat, a historia jego nagrywania zupełnie śmiało mogłaby posłużyć za scenariusz poruszającego dramatu obyczajowego. Z obowiązkowym happy endem. „Black Messiah”, bowiem to płyta fenomenalna.

Robert Ziębiński 0
Sony Music 78%
17 Sty 2015

Uptown Special

Mark Ronson, król lansu, właściciel najlepszych garniturów i najlepszej fryzury w świecie muzyki pop powraca z nowym albumem. Tym razem zabiera nas na dźwiękową wycieczkę w głąb czarnej muzyki lat 70. I wiecie co? Trudno się od tej płyty uwolnić.

Robert Ziębiński 0
Soundtrack, Lao Che, Mystic Production
15 Mar 2013

Soundtrack

Soundtrack, Lao Che, Mystic Production To nie jest płyta dla małych dzieci. W każdym razie nie radzę jej puszczać w domu, jeśli macie około półtoraroczną córkę, która właśnie zasypia. Po tym jak usłyszy pierwsze dźwięki „4 Piosenek” uniesie główkę i zamiast smacznie spać zacznie tańczyć, co niestety będzie równoważyć się z tym, że możecie zapomnieć o jakiejkolwiek chwili wytchnienia. Tak to Spięty i wesoła gromadka Lao Che zagwarantowali mi bardzo długi wieczór z dzieckiem (czyli jest to płyta poniekąd prorodzinna). Ale nie żałuję. Ich „Soundtrack” to niezwykle eklektyczna, a przy tym intrygująca zabawa dźwiękiem. W jednym z wywiadów Spięty powiedział, że jako grupa chcieli, aby każda piosenka na tej płycie

Robert Ziębiński 0
Anti/Sonic 75%
15 Mar 2013

Thankful N’ Thoughtful – w krainie coverów [recenzja]

Pierwszy singiel wydała w 1962 roku. Miała wtedy zaledwie 16 lat, a jej piosenkę „My Man – He’s A Lovin’ Man” nuciły całe Stany. Niestety, chociaż koncertowała u boku największych gwiazd soulu (m.in. James Brown, Ben E. King) i udało jej się wypromować jeszcze kilka piosenek nigdy nie została wielką gwiazdą. Prześladował ją jakiś płytowy pech – album, który nagrała w 1972 roku ukazał się dopiero 28 lat później – roku 2000. Debiutowała płytą dopiero w 1982 roku, czyli 20 lat po swoich największych sukcesach. I kiedy już wydawało się, że wszyscy o niej zapomnieli Bettye powróciła. Najpierw ze świetnie przyjętą płytą „I’ve Got My Own Hell To Rise” (2005)

Robert Ziębiński 0
Alicia-Keys
15 Mar 2013

Girl on Fire

Girl on Fire, Alicia Keys, Sony Music Kiedy w tytułowym numerze promującym nową płytę Alicii Keys pojawiła się Nicki Mintaj należało się słusznie obawiać, że artystka może zboczyć w rewiry średnio przyswajalnego popu dla mas. Tak się na szczęście nie stało, choć uznać album „Girl on Fire” za arcydzieło trudno. Kiedy lata temu Keys błysnęła świetnym „Fallin’” okrzyczano ją nową nadzieją soulu i R’n’B. Może odnoszę mylne wrażenie, ale po tamtym przeboju Keys za wszelką cenę starała się nagrać coś równie wybitnego, ale jakoś nigdy jej się to nie udało. Każdy jej album nagrany po debiucie wypełnia muzyka emocjonalna, chwilami porywająca ale… No właśnie ale jakby nagrana odrobinę na siłę.

Robert Ziębiński 0
Django Unchained OST, Mercury Records
15 Mar 2013

Django Unchained OST

Django Unchained OST, Mercury Records Robert Ziębiński wręczając mi tę płytę do recenzji z uśmiechem stwierdził: „weź o tym coś napisz, bo jesteś gówniara, może będziesz miała coś mądrego do powiedzenia.” Dzięki. Najpierw się obruszyłam, co zrozumiałe, bo dwadzieścia cztery lata to nie w kaszę dmuchał, a poza tym nie rozumiałam jak wiek ma łączyć się z muzyką do nowego filmu Tarantino. Ale słuchając tego albumu nagle zrozumiałam – chyba chodziło mu o to, że należę do pokolenia, które wkraczając w tzw. dorosłość wchodziło w nią w rytm muzyki z „Pulp Fiction,” nie mając świadomości, że jest to muzyka z filmu. Innymi słowy dla nas urodzonych pod koniec lat 80.

0