Egmont 80%
29 Paź 2016

Usagi Yojimbo: Złodzieje i szpiedzy – krwawe jatki w imię sprawiedliwości [recenzja]

W najnowszym tomie przygód Usagiego trup ściele się gęsto. Nie tylko za sprawą króliczego miecza, ale też wielu zdarzeń przybliżających codzienne trudy życia Japończyków z różnych klas społecznych.

Paweł Deptuch 0
Egmont 100%
08 Mar 2016

Usagi Yojimbo: Dwieście posążków Jizo – hołd dla sztuki [recenzja]

Każdy twórca ma w swojej karierze lepsze i gorsze momenty, dzieła które można postawić na najwyższej półce i takie, które trzeba chować głęboko w piwnicy. Stan Sakai i jego “Usagi Yojimbo” są jednak wyjątkiem od tej reguły, od ponad trzydziestu lat bawią i uczą na najwyższym poziomie.

Paweł Deptuch 0
Successbl / Dzika Banda
28 Gru 2015

Najlepsze komiksy 2015 [podsumowanie roku]

Oto dziesięć naszym zdaniem najlepszych komiksów, jakie ukazały się w 2015 roku.

REDAKCJA 2
Egmont 100%
05 Lis 2015

Usagi Yojimbo: Senso – królik emocjonalny i depresyjny [recenzja]

Jak pogodzić tak odległe od siebie tematy jak “Wojnę światów” H.G. Wellsa i XVII-wieczną Japonię zamieszkałą przez zantropomorfizowane zwierzęta? Bardzo ciężko, ale chyba tylko jedna osoba mogła wyjść z takiego karkołomnego projektu obronną ręką – Stan Sakai, który z ogromną lekkością i wdziękiem skonfrontował królika przybocznego z ośmiornicami z Marsa.

Paweł Deptuch 0
Egmont 100%
06 Mar 2015

47 Roninów [recenzja]

Zemsta roninów z Ako, czyli opowieść o czterdziestu siedmiu wiernych sługach, jest jedną z najbardziej znanych japońskich historii. Na przestrzeni ponad trzystu lat doczekała się dziesiątek interpretacji w postaci sztuk teatralnych, operowych, drzeworytów i filmów, a ostatnio także komiksu.

Paweł Deptuch 0
Egmont 100%
04 Lut 2015

Usagi Yojimbo: Czerwony skorpion [recenzja]

Od ponad trzydziestu lat „Usagi Yojimbo” Stana Sakai jest niezachwianym wyznacznikiem wysokiej jakości, źródłem wiedzy o Japonii z czasów feudalnych i doskonałą rozrywką dla czytelnika w każdym wieku.

Paweł Deptuch 0
Egmont 100%
16 Lut 2014

Usagi Yojimbo: Miasto zwane piekłem [recenzja]

W ciągu trzydziestu lat Stan Sakai samodzielnie narysował i wymyślił scenariusze do dwudziestu siedmiu tomów opowiadających przygody długouchego ronina, Usagiego Yojimbo. Jest to wyczyn niebagatelny biorąc pod uwagę chociażby łączną ilość stron (prawie sześć tysięcy), a przede wszystkim nieprzemijający wysoki poziom, na którym stoją wszystkie albumy z tej serii. Najnowszy, Miasto zwane piekłem, to kolejny dowód potwierdzający niezwykły kunszt autora zarówno do snucia wciągających opowieści jak i wiernego odwzorowywania realiów feudalnej Japonii. Tym razem, podczas swej tułaczki po kraju, Usagi trafia do miejscowości zwanej Piekłem, którą rządzą niepodzielnie dwa gangi i jak zwykle, z poczucia obowiązku, stanie w obronie udręczonych mieszkańców. Umiejętnie lawiruje pomiędzy jedną a drugą bandą próbując rozwiązać

Paweł Deptuch 0