UIP 70%
05 Wrz 2016

Jason Bourne – destrukcja kontrolowana [recenzja]

Najpoważniejszy konkurent Jamesa Bonda powrócił tego lata na ekrany – a wraz z nim Paul Greengrass i niekwestionowana gwiazda serii, Matt Damon. Czy sprawdzony w boju duet dał radę tchnąć w serię drugie życie?

Maciej Bachorski 0
Monolith Films 50%
26 Sie 2016

Mechanik: Konfrontacja – Statham prawie jak Bond [recenzja]

Przekładana od roku kontynuacja przygód płatnego zabójcy Artura Bishopa nareszcie trafiła do kin. Czy warto było na nią czekać?

Robert Ziębiński 0
Kino Świat 70%
07 Sie 2015

Eskorta – Dziki Zachód okiem kobiet [recenzja]

Western to gatunek stary jak samo kino, na pamięć znamy więc jego stałe motywy: od niebezpiecznych wędrówek przez prerie po pojedynki w samo południe. Tommy Lee Jones, będąc świadomym tej tradycji, proponuje niecodzienną, kobiecą perspektywę.

Ewa Szponar 0
Soft Bank, Brad Pitt
31 Lip 2014

Duchovny, Connery, Schwarzenegger, czyli gwiazdy i reklamy

Kilka dni temu na YouTube trafiła reklama, w której gwiazdor „Californication” David Duchovny użyczył swej renomy marce rosyjskiego piwa. Wkrótce zmuszony był tłumaczyć, że nie popiera Putina.   W dwuipółminutowym spocie aktor z charakterystycznym leniwym wdziękiem rozważa swe wschodnioeuropejskie dziedzictwo. Jego przodkowie opuścili Kijów jeszcze przed Rewolucją Październikową. „A co by było, gdyby historia potoczyła się inaczej? Gdybym był Rosjaniniem?” głośno duma Duchovny. Skrzący się bezpretensjonalnym humorem filmik ukazuje nam przekrój stereotypów lęgnących się w głowie każdego, kto zasłyszał to i owo o życiu w Rosji. Mamy więc Duchovnego kosmonautę, Duchovnego hokeistę, załoganta na lodołamaczu, otoczonego wiotkimi balerinami choreografa w Teatrze Bolszoj a nawet wąsatego, ostrzyżonego na tzw. czeską płetwę

Nina Wum 0
rolling-thunder-original 90%
21 Lis 2013

Rolling Thunder – zabić drani [recenzja]

Film ów wywołał tak gigantyczny skandal w Stanach, że produkujące go studio Fox, sprzedało prawa do dystrybucji firmie American International Pictures (specjalizującej się w tanich filmach Rogera Cormana), byle tylko nikt nie kojarzył ich firmy z „Rolling Thunder”

Robert Ziębiński 1
Sunset Limited. Reż. Tommy Lee Jones. 2012
13 Mar 2013

Sunset Limited

Sunset Limited. Reż. Tommy Lee Jones. Wyk. Tommy Lee Jones, Samuel Jackson. USA 2012, Galapagos Dwóch mężczyzn, jeden pokój. Czarny jest głęboko wierzący, Biały niedoszłym samobójcą. Obaj będą dyskutować o sensie życia, wiary i śmierci. Tylko tyle. Albo aż tyle. Scenariusz do tej kameralnej opowieści napisał na podstawie własnej sztuki Cormac McCarty, zaś za reżyserię  odpowiedzialny jest Tommy Lee Jones, który zresztą wciela się  w postać Białego. Jego interlokutora brawurowo zagrał Samuel Jackson. Naszpikowany religijnymi symbolami „Sunset Limited” to film trudny, to film i nie dla każdego widza. Ale warto poświecić mu półtora godziny. To co na ekranie wyczyniają z tekstem McCartyego Jones i Jackson to aktorstwo najwyższej klasy. Takich

Robert Ziębiński 0
Faceci w czerni3, Reż. Barry Sonnenfeld,
13 Mar 2013

Faceci w czerni 3

Faceci w czerni 3 (Men In Black 3). Reż. Barry Sonnenfeld. Wyk. Will Smith, Josh Brolin, Tommy Lee Jones. Imperial CinePix 2012. Przed kinową premierą „Facetów w czerni 3”  naśmiewano się, że to najmniej oczekiwany sequel dekady. I być może faktycznie na trzecią odsłonę przygód agentów J i K czekali nieliczni, ale najważniejsze, że film nie powinien ich zawieść – a wielu innym sprawi miłą niespodziankę. Tym razem twórcy bawią się motywem podróży w czasie. Po tym jak agent K (Tommy Lee Jones) zostaje niespodziewanie „wymazany” z rzeczywistości, jego przyjaciel, J (Will Smith), jest zmuszony wybrać się w przeszłość żeby przywrócić K światu. Jak się bowiem okazuje, groźny przestępca, niejaki

Bartek Paszylk 0
Lincoln, reż. Steven Spielberg, 2012
12 Mar 2013

Lincoln

Lincoln. Reż. Steven Spielberg. Wyk. Daniel Day-Lewis. Tommy Lee Jones, James Spader. USA 2012. Imperial-Cinepix. Film jest długi, więc ja o nim krótko. Tak, to prawda, że „Lincoln” jest nudny jak flaki z olejem. Prawdą jest też, że Daniel Day-Lewis, grając tytułową rolę, znów zaliczył genialną kreację. Trzeba się też zgodzić, że obraz Spielberga, zwłaszcza jeśli chodzi o sposób narracji, jest cokolwiek staromodny. W żadnym wypadku jednak nie jest to, jak mówią, film hermetyczny, odnoszący się wyłącznie do amerykańskich spraw i zamykający się wyłącznie  w kręgu amerykańskiej historii. Spielberg  ujawniając kulisy uchwalenia ustawy znoszącej w USA niewolnictwo, tak naprawdę przecież  nie tylko wystawia pomnik Lincolnowi, ale obnaża też  mechanizmy funkcjonowania

Lech Kurpiewski 0