Timof i cisi wspólnicy 80%
26 Cze 2015

Tysiąc sztormów [recenzja] [komiks]

Jednym z najbardziej obleganych autorów na tegorocznej Komiksowej Warszawie był Tony Sandoval. W kolejce po autograf i rysunek trzeba było czekać długo i cierpliwie, ponieważ Tony bardzo przykładał się do tworzenia każdego z obrazków. I nic dziwnego, już rzut oka na okładkę „Tysiąca sztormów” utwierdza nas w przekonaniu, że mamy do czynienia z wyjątkowym artystą.

Tomasz Miecznikowski 0
Timof i cisi wspólnicy 80%
21 Maj 2014

Wąż wodny [recenzja]

Pisanie o „Wężu wodnym” to zadanie o tyle karkołomne, że ten piękny komiks składa się głównie ze znaków zapytania. Po prostych fabułach w rodzaju „Nokturno” i „Doomboya” Tony Sandoval przedstawia tym razem historię, od której może zagotować nam się w głowach.

Jakub Małecki 0
Timof 65%
16 Maj 2013

Doomboy [recenzja]

Tony Sandoval to piekielnie zdolny rysownik, ale bardzo przeciętny scenarzysta i w zasadzie tylko jeden jego komiks, „Trup i sofa”, można uznać za w pełni udane dzieło, bo jedynie w nim warstwa graficzna i warstwa narracyjna są podobnej jakości i tworzą spójne, nad wyraz intrygujące dzieło. Problem jednak w tym, że był to pierwszy komiks tego autora, który opublikowano w Polsce i żaden kolejny nie jest już tak dobry. Owszem, Sandoval rysuje w fenomenalny i bardzo charakterystyczny sposób, i gdy sięgamy po „Nokturno”, czy cudownie ekscentryczne „Wybryki Xinophixeroxa”, nie sposób tego nie docenić. Ale jego scenariusze niestety często ocierają się o egzaltowaną, nastoletnią pretensjonalność. Szczególnie wyraźnie widać to we wspomnianym

Paweł Matuszek 0