Trzeci brzeg Styksu, Krzysztof Beśka, Rebis
15 Mar 2013

Trzeci brzeg Styksu

Trzeci brzeg Styksu, Krzysztof Beśka, Rebis Kryminał retro ma się całkiem dobrze, czego potwierdzeniem jest powieść Krzysztofa Beśki „Trzeci brzeg Styksu”. Oto lądujemy w Łodzi anno domini 1892, fabryki pracują pełną parą, kominy dymią, fortuny powstają i upadają bez opamiętania, miasto kipi, jak przystało na narodowościowy tygiel. W tej scenerii Beśka umieszcza dwóch detektywów – doświadczonego Jewgienija Aleksandrowicza Riepina i jego asystenta Stanisława Raczyńskiego, którego przeszłość owiana jest tajemnicą. Mają zająć się sprawą porwań dzieci bogatych fabrykantów. Choć trochę pisarza poniosło fabularnie –  czasem chciałoby się, aby trzymał się bliżej głównej linii kryminalnej zamiast wprowadzać kolejne wątki i postaci nazbyt gmatwające akcje, to książkę czyta się nieźle. Szczególnie na plus

Patrycja Pustkowiak 0