BadLtOcard5 100%
04 Kwi 2016

Zły porucznik – zapiski uzależnionego geniusza [recenzja]

W kinach nieudana biografia „Pasoliniego” a my przypominamy „Złego porucznika” – najmroczniejsze i najlepsze dzieło Abla Ferrary.

Robert Ziębiński 0
Trainspotting
24 Lut 2016

Trainspotting – podróż do krainy obłędu

Dziś „Trainspotting” kończy dwadzieścia lat. Między styczniem 1997 roku a czerwcem 1998 roku obejrzałem ten film siedemnaście razy. Od tamtej pory już nigdy. A wciąż pamiętam każdą jego scenę.

Robert Ziębiński 1
neardark
16 Mar 2013

Blisko ciemności: Leksykon wampirzych ukąszeń

  WAMPIRY NA POWAŻNIE   Martin, reż. George A. Romero, 1977 Jeden z najlepszych filmów o wampirach w historii gatunku, choć prawdziwy wampir (taki, co ma kły, pije z szyi, nie chodzi po słońcu) tu się nie pojawia. Romero opowiada tu historię Martina, nastolatka, któremu wydaje się, że jest wampirem. Nocami wykrada się z domu, podrzyna gardła kobietom i wypija ich krew. Wszystkiemu temu przygląda się wujek chłopca, który zaczyna wierzyć, że jest on prawdziwym wampirem. Niesamowita opowieść o bólach dojrzewania, samotności, alienacji a wreszcie szaleństwie. Film wciąż w Polsce nie wydany na DVD     Near Dark, reż. Kathryn Bigelow, 1987 Western i horror o wampirach w jednym. Młody

Robert Ziębiński 0
Papo&Yo, Miniority Games
15 Mar 2013

Papo&Yo, Miniority Games

Ponura opowieść o zmaganiach z chorobą alkoholową, zrealizowana w poetyce brudnej bajki. Chłopiec wędruje w towarzystwie potwora. Sympatia, jaką początkowo wzbudza to wielkie, ospałe stworzenie szybko ustępuje miejsca przerażeniu. Potwór jest uzależniony, spałaszowanie lśniącej żaby (flaszki) zmienia go w agresywną bestię trawioną ogniem. Dręczony chłopiec musi go uspokoić, kolejne sekwencje zagadek logicznych to tak naprawdę rozpaczliwe próby ocalenia urżniętego tatuśka, co przecież nie może się udać i wiedzie do najbardziej gorzkiego z możliwych zakończeń. Szef Miniority Games przyznał, że inspiracją dla „Papo&Yo” były jego własne doświadczenia z pijanym ojcem. Na szczęście, wątek terapeutyczny nie przesłania „gry walności”, a oryginalny pomysł równoważy techniczne niedoróbki. „Papo&Yo” jest kolejnym dowodem, że gry są

Łukasz Orbitowski 0