Hand with scissors cutting book
16 Lut 2016

Wspaniałe życie – odrzuty z powieści

Niedawno pisałem o piosenkach z książki, wychodząc z założenia, że powieści, mają swoje ścieżki dźwiękowe – podobnie jak filmy. Idąc tym tropem wpadłem na prosty pomysł…

Robert Ziębiński 0
WAB 60%
30 Lis 2015

Balistyka – życie na prowincji [recenzja]

Powieściowy debiut cudownego dziecka kanadyjskiej prozy, to… absolutnie klasyczna amerykańska powieść o życiu na prowincji i demonach jakie czają się w szafach miało miasteczkowych domostw.

Robert Ziębiński 0
W.A.B. 80%
25 Lut 2015

Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni [recenzja]

Późnym wieczorem 3 grudnia 1926 roku Agatha Christie wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Odnalazła się jedenaście dni później. Wyjaśnienie tego co się z nią działo w tym czasie i w jakich okolicznościach doszło do zniknięcia okazało się zagadką, trudniejszą niż te zawarte w jej powieściach.

Gaja Grzegorzewska 1
W.A.B. 80%
04 Lut 2015

Dlaczego podskakuję

Trzynastoletni Naoki Higashida stworzył horror, o jakim nie śniło się nawet Stephenowi Kingowi: opisał swoje codzienne życie.

Jakub Małecki 1
W.A.B. 90%
23 Cze 2014

Tatulo

Chcecie najlepszy horror wydany w Polsce w tym roku? To go otrzymaliście. „Tatulo” Joyce Carol Oates to kawał bolesnej, ale jakże znakomitej psychologicznej literatury grozy.  Wszystko zaczyna się zwyczajnie. Dinah młoda matka spędziła ze swoim pięcioletnim synkiem Robbiem dzień na zakupach w galerii handlowej. Powoli zmierzcha, Dinah postanawia wrócić do domu. Wspólnie z Robbiem szuka zaparkowanego gdzieś na wielkim parkingu samochodu. A potem ciemność zakrywa zwyczajność… Dinah niewiele pamięta. Ktoś uderzył ją czymś ciężkim w głowę. Ktoś zabrał jej syna. Samochód, który przejechał po jej ciele. „Tatulo” zgodnie z hitchcockowską zasadą zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem jest tylko mocniej. Okazuje się, bowiem, że Robbie został uprowadzony przez tytułowego

Robert Ziębiński 0
W.A.B.
10 Kwi 2014

Kanon graficzny #1: Od Gilgamesza do Tybetańskiej księgi umarłych [recenzja]

Zdarzało się wam przysypiać w szkolnych ławach i przypadkiem ominęliście zajęcia z polskiego, na których prezentowano najwybitniejsze dzieła światowej literatury? Nie wiecie kim są Gilgamesz, Eneasz, Medea i Lizystrata? Nie szkodzi. Skorzystajcie z okazji i sięgnijcie po pierwszy tom „Kanonu graficznego”, który na trzystu stronach prezentuje dorobek literacki od początku istnienia pisma aż do końca XIII wieku.

Paweł Deptuch 0