Andrzej Chyra
18 Wrz 2013

Andrzej Chyra – nie tyra, ale rządzi

Andrzej Chyra to dziwny aktor. Wystarczy przecież policzyć filmy, w których zagrał główne role. Imponująco to nie wygląda. Polskie kino najwyraźniej niewiele ma Chyrze do zaoferowania, a jeśli już, to są to raczej epizody i drugoplanowe rólki. Stąd też Chyra raczej przemazuje się przez ekrany polskich kin, niż się na nich panoszy. No ale jak już zagra coś większego, to zawsze (no prawie zawsze) jest to wydarzenie. Trzy zdobyte dotąd przez Chyrę na festiwalu w Gdyni laury dla najlepszego aktora (przypomnijmy: za role w „Długu”, „Komorniku” i ostatnio w „W imię…”) są tego niezbitym dowodem. A że liczby i statystyki nie kłamią, powiem tak: inni dużo grają, za to Chyra

Lech Kurpiewski 0
Drogówka reż. Wojtek Smarzowski
27 Lip 2013

Smarzowski, Szumowska, Kox i Król Bromski…

Właśnie ogłoszono tytuły 15 filmów, które zakwalifikowały się do konkursu głównego 38. Festiwalu Filmowego w Gdyni (9-14 września). Z filmów, które widzieliśmy, ułożyliśmy nasz prywatny konkursowy ranking. Lista filmów nieoglądanych jest zaś listą naszych oczekiwań i „spodziewań”. Kolejność w obu wypadkach ma znaczenie. I to duże. Lech Kurpiewski Filmy widziane 1. Drogówka, reż. Wojciech Smarzowski Film mocny jak spirytus i czarny jak smoła. Czy obraz Polski jest w nim przejaskrawiony? Jak dla mnie (niestety) – ani trochę. Poza tym to świetny czarny kryminał. Murowany kandydat do Złotych Lwów. 2. Imagine, reż. Andrzej Jakimowski Po dętych i przekombinowanych „Sztuczkach” Jakimowski na szczęście znów wrzucił na luz. Jego film o ślepej miłości

Lech Kurpiewski 0