Replika 100%
07 Lis 2015

Harry Angel – podróż w mrok [recenzja]

Wszystko tu zaczyna się niewinnie. Harry Angel, prywatny detektyw, dostaje zlecenie. Oto pewien zagraniczny biznesmen Louis Cypher poszukuje pewnego byłego muzyka – Johnny Favorite’a. Przed wojną Johnny był gwiazdą. Mógł zostać większy niż Sinatra, ale potem na froncie zdarzył się wypadek. Johnny zamienił się w warzywo i od tamtej pory leżał w szpitalu dla weteranów. Ponieważ z panem Cypherem łączyły go biznesy, ten wpadł do szpitala zobaczyć jak miewa się jego dłużnik. Ku zaskoczeniu biznesmena nie został on wpuszczony na oddział. Mężczyzna, zatem wynajmuje prywatnego detektywa, aby ten sprawdził, co zdarzyło się w szpitalu. Całkiem niedawno o filmie Alana Parkera pisała u nas Łukasz Orbitowski (tekst znajdziecie TUTAJ). To co

Robert Ziębiński 1
TriStar Pictures
13 Paź 2015

„Harry Angel”, czyli felieton, w którym natychmiast zdradzam puentę

Zawsze pisuję tutaj o filmach, które widziałem. Nie ma w tym nic dziwnego. Żyję już dość długo i większość tego czasu zmarnowałem, gapiąc się w ekran. Kiedyś nawet próbowałem zrobić sobie prywatny kurs filmoznawstwa, to znaczy marzyło mi się obejrzenie całej klasyki kina omówionej w stosownych podręcznikach.

Łukasz Orbitowski 1