Stranger-Things-poster 100%
18 Lip 2016

Stranger Things – niezwykły hołd dla popkultury lat osiemdziesiątych [recenzja]

Serialowe lato dwa tysiące szesnastego roku robi się coraz fajniejsze, ale chyba niewielu serialowych maniaków spodziewało się, że będzie aż tak emocjonujące. A wszystko za sprawą „Stranger Things”, nowego serialu Netflixa, którego twórcy oddali wspaniały hołd popkulturze lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Tomasz Miecznikowski 0
hermiona razy dwa
11 Lut 2016

Zmiana skóry – czyli co nam szkodzi czarna Hermiona?

Od pewnego czasu internetem wstrząsają kolejne awantury o zmiany koloru skóry bohaterów. Czarny Bond – źle. Czarna Hermiona – skandal. Czarny Rewolwerowiec z powieści Kinga – obraza. Mało kto jednak zwraca uwagę na sytuację odwrotną – to jest moment kiedy kolorowe postaci grane są przez białych.

Robert Ziębiński 1
o.j. simpson
19 Lut 2014

Seks, zabójstwa, kradzieże – skandale z Hollywood

Pisaliśmy o upadku Kevina Costera, Roba Lowe czy Mela Gibsona (tutaj). Oczywiście nie tylko oni mieli problemy w Hollywood. Oto mini lista skadalistów. Opuszczamy tylko Polańskiego, bo biedaka już zadręczono tym jego seksem z młodą dziewczynką.   Fatty Arbuckle Miał być głównym konkurentem Charliego Chaplina i najpopularniejszym komikiem  złotych lat kina niemego. I zapewne udałoby mu się to (był podobno niezwykle utalentowanym człowiekiem) gdyby  5 września 1921 roku nie znalazł się w jednym hotelowym pokoju z 26-letnią początkującą aktorką Virginią Rappe.  Kobieta zmarła dwa dni później a Arbuckle został oskarżony o gwałt i zabójstwo. Był to pierwszy hollywoodzki skandal. Filmy Arbuckla zostały zakazane i usunięte  kin, aktora pozbawiono praw do

Robert Ziębiński 0
Frankenweenie, reż. Tim Burton, 2012
12 Mar 2013

Frankenweenie

Frankenweenie, Reż. Tim Burton. Wyk.: Martin Short, Martin Landau, Winona Ryder, USA 2012, Disney Powodów, dla których bezwzględnie warto obejrzeć film zatytułowany „Frankenweenie”, można wymieniać bez liku. Bo Tim Burton. Bo horror. Bo familijny. Bo o zwierzątkach. Bo inteligentnie nawiązuje do bardziej lub mniej znanej klasyki kina i telewizji – od „Frankensteina” po kultową „Strefę zmroku”. Bo muzykę skomponował Danny Elfman. Bo to film animowany poklatkowo, jak za dawnych dobrych czasów sprzed animacji komputerowej. Bo dowcipny, bo świetnie dobrane głosy aktorów (zarówno w oryginale, jak i w polskiej wersji dubbingowej), bo… Mnie osobiście powyższe argumenty przekonałyby od razu. Niemniej łatwo wyobrazić sobie kogoś, ktoś mógłby na taką enumerację wziąć się

0