Bogumił Kobiela
09 Lip 2014

Kobiela – niedoceniony geniusz

45 lat temu w tragicznym wypadku samochodowym zginął Bogumił Kobiela. Najlepszy polski aktor komediowy, na którego talent polskie kino nie było przygotowane. Był zjawiskiem na miarę Petera Sellersa. Zdążył jednak stworzyć zaledwie kilka wybitnych kreacji godnych swoich nieprzeciętnych umiejętności. Było ich niewiele nie tylko dlatego, że Kobiela odszedł przedwcześnie –  zmarł 10 lipca 1969 roku, mając zaledwie 38 lat – ale i dlatego, że polskie kino nie potrafiło w pełni wykorzystać jego zdolności. Najczęściej obsadzano go w produkcjach należących do filmowej konfekcji, uważając, że jego vis comica jest w stanie sprzedać każdy bzdet. I poniekąd tak się działo, bo nawet obrazom realizacyjnie i scenariuszowo niedorobionym Kobiela nadawał rys indywidualny i

Lech Kurpiewski 0
Rejs
17 Paź 2013

Najlepsze polskie komedie

Tuż przed premierą rozczarowującej (mimo wszystko) „AmbaSSady” Juliusza Machulskiego,  Lech Kurpiewski postanowił stworzyć własne zestawienie najlepszych polskich komedii. W tym wypadku kolejność ma znaczenie   1. Rejs (1970), reż. Marek Piwowski Po prostu lubię filmy, które już znam, a „Rejs” znam na pamięć. Nie mam oczywiście nic przeciwko innym polskim komediom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale tę uważam za najlepszą. Bardzo mi przykro.     2. Miś (1981), reż. Stanisław Bareja Ten film jest jak wino: im starszy, tym lepszy. A tantiemy zań to powinni dostawać też niegdysiejsi zawiadowcy Peerelu. To dopiero byli artyści. Zwłaszcza spece od absurdów i wyplatania zabawek słomianych.   3. Zezowate szczęście (1960), reż.

Lech Kurpiewski 0