RANKINGI 

10 najbardziej kontrowersyjnych castingów

Mało co wywołuje takie burze wśród fanów jak kontrowersyjny dobór ról. Ileż to razy widzowie odgrażali się przedpremierowym bojkotem filmu, bo aktor wcielający się w ich ukochanego bohatera nie pasował do wyobrażeń?

Ostatnio wrzawę wzbudził wybór Idrisa Elby na głównego bohatera „Mrocznej wieży”, adaptacji prozy Stephena Kinga. Padały komentarze, że przecież Rewolwerowiec jest biały, że jak twórcy mogli. Tymczasem sam King dał zielone światło, co jednak nie powstrzymało fanów. Jeśli Elba udźwignie rolę, większość krzykaczy ucichnie. I nie byłaby to pierwsza taka sytuacja…

Daniel Craig – James Bond („Casino Royale”)

Daniel Craig - New James Bond movie Casino Royale

Brosnan może nie miał szczęścia do ostatnich filmów z Bondem, ale jako odtwórca roli pasował idealnie. Kiedy wytwórnia zaprezentowała światu nowego 007 – widownia zawrzała. Dla wielu przeobrażenie agenta Jej Królewskiej Mości z cynicznego, eleganckiego dżentelmena w naturalistycznego brutala rodem ze współczesnego, intensywnego kina akcji było barbarzyństwem i gwałtem na wyobrażeniu postaci. Nie muszę chyba dodawać, że burza wzmogła się, gdy na następcę Craiga zaproponowano Idrisa Elbę…

Jason Momoa – („Conan Barbarzyńca 3D”)

Jason-Momoa-Conan

Arnold Schwartzenegger rzucił wielki, choć kanciasty cień na rolę Conana. Niemniej, kreacja, choć mocno drewniana, stała się kultową. Barbarzyńca z Cymerii już chyba zawsze będzie kojrzył się z wielkim austriakiem o kwadratowej szczęce i charakterystycznym akcencie. Fani uznali, że Momoa ze swoją wyspiarską urodą nie pasuje, że jest zbyt metroseksualny do roli wielkiego wojownika – i to mimo, że zagrał coś podobnego w „Grze o Tron”. Cóż, mieczem wywijał całkiem przekonująco, ale film z nim w roli głównej nie odniósł specjalnego sukcesu.

Heath Ledger – Joker („Mroczny Rycerz”)

Ledger Joker

Fani wyrazili głośny sprzeciw, gdy usłyszeli, że rolę, którą kiedyś tak znakomicie sportretował WIELKI Jack Nicholson, dostanie młodzieniaszek, który nie miał na koncie zbyt wielu ról wskazujących na powodzenie. To prawda, że Ledger grywał raczej w komedyjkach pokroju „Obłędnego rycerza” i dramatach  („Tajemnica Brokeback Mountaint”), ale znakomita większość zamilkła, gdy zobaczyła aktora w akcji. „Mroczny rycerz” Nolana to film wyjątkowy także dzięki kreacji zmarłego aktora – jego szalony anarchista, tajemniczy, bezwzględny buntownik stał się ikoną oporu przeciw mieszczańskiemu, wygodnemu porządkowi. Już nie tylko bawił – Joker Ledgera zwyczajnie przerażał.

Mos Def – Ford Prefect („Autostopem przez Galaktykę”)

Mos Def

„Autostopem przez Galaktykę” z 2005 roku stało dziwnym doborem ról, ale z tłumu wybijał się Mos Def raper, dziecko złotej ery hip-hopu. Kwestie związane ze zmianą koloru skóry były najrzadziej poruszanymi. Odbiorców najbardziej bolał fakt, że Ford Prefect doczekał się bardzo dziwnej interpretacji w wykonaniu muzyka uzbrojonego w specyficzne maniery sceniczne. Bohater w jego wykonaniu zbyt mocno przypominał twardziela, któremu wszystko idzie jak po maśle, w przeciwieństwie do fartownego głupka z materiału źródłowego.

Kiefer Sutherland – Snake („Metal Gear Solid V: The Phantom Pain”)

kiefer-sutherland-face-look-wallpaper

MGSV nie miał dobrego PRu (choć i tak sprzedał się jak ciepłe bułeczki). Zamieszanie z Kojimą i Konami było tylko wisienką na torcie. Po drodze np. okazało się, że w rolę Big Bossa nie wcieli się uwielbiany przez fanów i zaangażowany w serię David Hayter.Ta zmiana zabolała. Kojima uznał jednak, że do roli starzejącego się żołnierza potrzeba kogoś o bardziej zmęczonym głosie – i odpowiedniej twarzy – postacie animowano za pomocą technologii motion picture. Wybór padł na Kiefera Sutherlanda, gwiazdę serialu „24 godziny”.

Andrew Garfield – Spider-man („Amazing Spider-man”)

garfield

Kolejny casting, który wywołał burzę w szklance wody. Nie padały wprawdzie porównania do Tobeya Maguire’a, bo po „Spider-manie 3” wszyscy mieli dość tematu, ale z marszu uznali nowego kandydata za beznadziejnego wymoczka, który nie podoła. Tymczasem Garfield okazał się idealnym odtwórcą nieco dojrzalszego Petera, pajaca-zawadiaki, obdarzonego nieco ciapowatym urokiem, jakiego przedstawił nam chociażby J. Michael Straczynski w swoim runie do „Amazing Spider-mana”. Już nie wspominając o chemii, jaka wytworzyła się na ekranie między nim, a Emmą Stone.

Noma Dumezweni – Hermiona Weasley („Harry Potter and the cursed child”)

new-hermione-actress-noma-dumezweni-has-a-powerful-message-for-all-the-haters-790249

Na deskach brytyjskiego teatru wystawiona zostanie kontynuacja „Harry’ego Pottera”, napisana przez samą autorkę. Ogromny sprzeciw wzbudziło wytypowanie czarnoskórej Dumezweni do roli Hermiony, przyjaciółki Harry’ego. Oczywiście, posypały się protesty fanów, którzy w ogóle pominęli fakt, że Rowling na tę aktorkę się zgodziła i zabierała publicznie głos w tej sprawie.

Jennifer Lawrence – Katniss Everdeen („Igrzyska śmierci”)

jennifer-lawrence-15203

A tu mieliśmy do czynienia lustrzanym odbiciem sytuacji Idrisa Elby i „Mrocznej wieży”. Literacki pierwowzór bohaterki był dziewczyną o oliwkowej karnacji, ciemnych włosach – urodzie nawiązującej do rdzennych mieszkańców Ameryki. Lawrence teoretycznie tu nie pasowała – pojawiły się nawet internetowe protesty w tej sprawie – ale podołała roli.

Sofia Coppola – Mary Corleone („Ojciec chrzestny 3”)

copola

Widownia wiele może znieść, ale wybaczenie paru spraw przychodzi jej z ogromnym trudem. Pośród nich znajduje się nepotyzm. Tak też odebrano obsadzenie Sofii Coppoli w roli młodej Mary Corleone w zamykającym trylogię „Ojcu Chrzestnym 3”. Być może fakt nie bolałby tak bardzo, gdyby występ Sofii nie okazał się straszliwą porażką. Powiedzieć, że aktorka odstawała poziomem od reszty obsady to nic nie powiedzieć.

Michael Keaton – Batman („Batman”)

Keaton Batman

Sporo sprzeciwu wywołuje podstarzały Ben Affleck jako Batman w sile wieku, ale swego czasu to Michael Keaton musiał przyjąć prawdziwy, przedpremierowy gniew publiki. Nikt nie wyobrażał sobie, że aktor znany z ról komediowych może podołać mrocznej, traktującej postać serio, interpretacji Tima Burtona. Tymczasem Keaton wywiązał się z zadania brawurowo i przez wiele lat stanowił wzór. Uchwycił ten specyficzny rys szaleństwa, dostrzegalny u mrocznego bohatera z Gotham. I nie musiał przy tym chrypieć jak stary palacz…

Mark Brooks DB
Poprzedni

Mark Brooks - Deadpool, Star Wars i inne Marvele [galeria]

Sundance TV
Następny

Hap & Leonard - rasowy, kumpelski serial kryminalny [recenzja]

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz