RANKINGI 

100 Najlepszych filmów kryminalnych i sensacyjnych (IX): 20-11

Kolejna odsłona rankingu najlepszych filmów kryminalnych i sensacyjnych. Tym razem miejsca od 20 do 11.

20. W mroku nocy, reż. Arthur Penn

Zapomniane arcydzieło twórcy „Bonnie i Clyde”, które często ląduje na listach – „najlepszych filmów, których nikt nigdy nie wiedział”.   Powód? Klapa finansowa. Głównym bohaterem jest tu Harry Mosby (świetny Gene Hackman) – obecnie prywatny detektyw, a wcześniej gwiazda footballu. Harry lata świetności ma za sobą, żyje wspomnieniami, a na dodatek odkrywa, że jego żona ma romans. Zrezygnowany, upodlony detektyw decyduje się przyjąć proste wydawałoby się zlecenie od podstarzałej aktorki – ma odnaleźć jej nastoletnią córkę. Zwyczajna sprawa szybko się komplikuje, a Harry wkracza w świat tajemnic, skrywanych namiętności i ludzkich podłości. „W mroku nocy” to wycieczka do świata pozbawionego złudzeń i nadziei. Nic nie ma prawa to się udać, a żadna deklaracja składana przez bohaterów nie jest prawdziwa. Przygnębiający, mroczny i niebywale niedoceniony klasyk noir.

19. Samuraj, reż. Jean-Pierre Melville

Alain Delon wciela się tu w postać Jefa Costello – płatnego zabójcy kierującego się w pracy kodeksem Bushido. (Jim Jarmusch kręcąc „Drogę samuraja” składał hołd temu filmowi.) Pewnego dnia Jef dostaje zlecenie – ma zabić szefa nocnego klubu. Przypadkowym świadkiem zdarzenia okazuje się piękna pianistka. Tak zaczyna się opowieść o zabójcy, który w kilka dni zmieni swoje życie i zapłaci za to najwyższą cenę. Wszystko w tym filmie jest piękne i wysmakowane. Melville rozsmakowuje się w długich ujęciach, mroku, sekwencjach w których nikt nic nie mówi. Dziś zupełnie słusznie „Samuraj” uznawany jest za jedno z największych arcydzieł noir. No i film, bez którego nie byłoby karier Waltera Hilla, Johna Woo czy Antona Corbijna.

18. Niepotrzebni mogą odejść, reż. Carol Reed

Johnny ukrywa się przed wszystkimi. Policją, byłymi kuplami z organizacji terrorystycznej (wzorowanej na IRA), przyjaciółmi i wrogami. Dlaczego? Bo Johnny zabił niewinnego człowieka a teraz każdy chce go dopaść. Jeśli uda mu się wydostać z miasta… Film Reeda odczytywany bywa na różnych płaszczyznach – jako metafora społeczeństwa, opowieść o zaszczuciu, czy wreszcie głęboko religijna historia poszukiwania odkupienia. Każda z tych interpretacji jest uprawniona i z każdą można się zgodzić. Film Reeda bowiem to dzieło niezwykłe – wykorzystując elementy kina noir stworzył film totalny. Wciąż do wielokrotnego oglądania i rozszyfrowywania. Roman Polański uznaje „Niepotrzebnych…” za swój ulubiony film.

17. Ulice w ogniu, reż. Walter Hill

Wyobraźcie sobie baśń noir opowiadaną w rytm rock’n’rolla. Oto w enigmatycznym mieście, gang zwyrodnialców porywa piękną wokalistkę. Uratować może ją tylko jeden człowiek i akurat jemu na misji ratunkowej zależy najmniej. Walter Hill w swojej szczytowej formie bawi się gatunkami, tworząc dzieło dziwne, zaskakujące i w zasadzie zapowiadające zmiany jakie zajdą w noir za kilka lat. To takie „Sin City” tylko z większą dawką humoru, kiczu i cynicznych tekstów.

16. Moonrise , reż. Frank Borzage

O tym filmie mało kto pamięta a szkoda, bo to ponadczasowa perełka. Opowieść o Dannym, chłopaku, który myśli, że jest skażony „złą krwią” i za całych sił próbuje nie popełnić błędów ojca, to noir w stanie czystym. Mocne noir i dobra puenta. Warto pamiętać.

15. Podejrzani, reż. Bryan Singer

Ten film szturmem wdarł się na szczyty list najlepszych filmów wszechczasów i słusznie. Singer nie tylko odnowił wydawałoby się wyeksploatowany kanon noir, ale dodał do siebie kilka nowych elementów. „Podejrzani” to pozornie opowieść o grupce gangsterów planujących pewien skok. Tak naprawdę to filmowa układanka, której elementy wciąż zaskakują, mimo że znamy puentę.

14. Przyjaciele Eddiego Coyle’a, reż. Peter Yates

Peter Yates to  dla wielu reżyser jednego filmu – „Bullita”. Ale to „Przyjaciele Eddiego Coyle’a” są autentycznym arcydziełem i filmem w całej filmografii Yatesa najbardziej niedocenionym. Robert Mitchum wciela się tu w tytułową postać Eddiego – drobnego przestępcy, który myśli że jest kimś. Kiedy w jego otoczeniu zaczną ginąć ludzie, coraz trudniej będzie odkryć mu, kto jest „przyjacielem”. Ten film to przede wszystkim Robert Mitchum, to co odstawia tu na ekranie to czysta poezja. No i puenta – mocna i chwytająca za trzewia.

13. Noc myśliwego, reż. Charles Laughton

I kolejna genialna kreacja Roberta Mitchuma. Tym razem wciela się on w postać Harry Powella, mordercy, psychopaty, który podszywa się za pastora. Robi to, aby odkryć gdzie jego współwięzień ukrył zrabowane pieniądze… Każde pojawienie się na ekranie Mitchuma elektryzuje. A to jak zachowuje się względem dzieci… Napiszę tak – ten film nie miałby prawa powstać dziś. Dziś już nie tworzy się tak przerażająco złych postaci. I dziś nie pozwala się na to aby walczyły z nim dzieci.

12. Zabójcza broń, reż. Richard Donner

Zanim seria „Zabójcza broń” zamieniła się w komedię sensacyjną, była część pierwsza. Jeden z najlepszych filmów sensacyjnych lat 80. Martin Riggs (Mel Gibson) wcale nie żartuje kiedy mówi, że chce się zabić, Roger Murtaugh (Danny Glover) naprawdę marzy o emeryturze a występny i zły pan Joshua budzi lęk. Świetne dialogi, mocne postaci, galopująca akcja i fenomenalny scenariusz.

11. Sokół maltański, reż. John Huston

Ilekroć mam ochotę powiedzieć, że ten film się zestarzał, włączam go i nie mogę przestać oglądać. „Sokół maltański” mimo, że od jego premiery minęło siedemdziesiąt pięć lat,  jest ponadczasowym arcydziełem.

Zack Hunt
Poprzedni

Zmartwychwstanie, czyli święci z rynsztoka

Brother Hildebrandt Dzika Banda 23
Następny

Greg i Tim Hildebrandt - pulp, pin-up, noir i fantastyka [galeria NSFW]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

1 Comment

  1. Anonim
    2016-07-08 at 17:41 — Odpowiedz

    a gdzie miejsca 1-10? :(

Dodaj komentarz