RANKINGI 

5 filmów, o których nie widziałeś, że są remake’ami

Myślicie, że każdy remake to zło wcielone? Niekoniecznie. Oto pięć filmów, o których mało kto wie, że są przeróbkami. A już na pewno niewiele osób widziało oryginały.

Prawdziwe kłamstwa reż. James Cameron

James Cameron jest wrażliwy na francuskie kino? A jakże – jego przebojowe „Prawdzwe kłamstwa” to w końcu remake francuskiego filmu „La Totale!” Tyle, że Cameron fajnie zabawił się tu postaciami tworząc je w zasadzie od nowa. Na tyle udanie, że Jamie Lee Curtis za swoją rolę dostała Złotego Globa.

12 małp reż. Terry Gilliam

Gilliam wizjonerem? No w tym przypadku nie do końca. „12 małp” to remake francuskiego krótkometrażowego filmu „La Jette”. Co prawda Gilliam sporo dopisał, rozbudował, ale sam główny motyw zapętlenia bohatera i nieciekawe rzeczy, które dzieją się na lotnisku – pozostały bez zmian.

Ostatni dom po lewej stronie reż. Wes Craven

Klasyczny grindhousowy horror i zarazem debiut reżyserski późniejszego twórcy „Koszmaru z ulicy Wiązów” to remake „Źródła” Ingmara Bergmana. Fabuła niemal identyczna i dylemat rodziców także. Tyle, że u Bergmana nie było tak krwawo i okrutnie.

Fatalne zauroczenie reż. Adrian Lynne

O tym, że jeden z najsłynniejszych i najlepszych thrillerów lat 80. był remake’iem niewielu pamięta. A był – przeróbką brytyjskiego telewizyjnego filmu „Diversion”. Oryginał trwał niespełna godzinę i opowiadał tę samą historię. Tyle, że bez królika w mikrofali. I napięcia erotycznego między postaciami.

Pół żartem pół serio reż. Billy Wilder

Najsłynniejsza komedia świata, film który dał nieśmiertelność Marylin Monroe i na zawsze wprowadził do kina motyw przebieranek i zmiany płci (nie był pierwszy, był najbardziej wpływowy), to nowa wersja francuskiej komedii „Fanfare d’amour” z 1935 roku. Mało kto o tym pamięta. Oczywiście Wilder dodał w tej historii bardzo dużo od siebie, na nowo wymyślił postaci, dopisano nowe wątki, ale zarys fabularny pozostał.

Warner Bros
Poprzedni

Kryptonim U.N.C.L.E., czyli przekleństwo remake’u

Woodfall Film Productions
Następny

Samotność długodystansowca - hymn ku czci indywidualizmu [recenzja]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz