RANKINGI 

Królowie amerykańskiego box office’u kontra reszta świata

„Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów” jest kolejną produkcją, która idzie po obłędne wyniki boxoffice’u. Ciężko stwierdzić, z jakim wynikiem skończy. Prezentujemy dziś inne blockbustery, które dzielą i rządzą portfelami. Oraz porównujemy, jak radzą sobie w Stanach oraz na świecie.

Stany Zjednoczone

1. Gwiezdne Wojny – Przebudzenie Mocy (J. J. Abrams) $936.4 mln

Epizody I-III zawiodły fanów (choć oczywiście też pozwoliły spać Lucasowi na pieniądzach). Cholera, zawiodły mnóstwo ludzi i tylko dzieciaki kupowały te korowody niedorzeczności, wiedzione przez Jar-Jar Binksa. Dlatego klasyczne, może odrobinę zachowawcze, ale przepełnione Mocą podejście i powrót serii widzowie powitali z prawdziwą radością. I proporcjonalnie zagłosowali portfelami.

2. Avatar (James Cameron) $760.5 mln

Avatar może i nie wyglądał tak realistycznie, jak zapowiadano. Może i rzeczywiście przypominał najpiękniejszą grę komputerową. Może i rzeczywiście dostaliśmy „Pocahontas” na bis. Armia widzów jednak to kupiła w całości i domagała się więcej.

3. Titanic (James Cameron) $658.7

James Cameron to jedno z midasowych dzieci Hollywoodu. Niewielkie budżety (pierwszy „Terminator”) obracał w złoto. Kiedy zaczął pracować na większych zasobach, generował już absolutne GÓRY forsy. Wystarczy zdać sobie sprawę, że dwa z trzech najlepiej zarabiających w Stanach filmów powstały spod ręki właśnie Camerona.

4. Jurassic World (Colin Trevorow) $652.3

Najnowsza odsłona filmów o dinozaurach zabrała na pokład Chrisa Pratta i od razu dostała kopa na rozpęd. Przyjemny, lekki blockbuster spod znaku T-Rexa może nie powalał, ale trafiał w gusta wystarczającej ilości Amerykanów, by wylądować na czwartym miejscu

5. Avengers (Joss Wheedon) $623.4

Jeśli jakiś film przypieczętował sukces zakrojonego na wielką skalę projektu, jakim było Marvel Cinematic Universe – to właśnie pierwsi Avengersi. Przeurocza teambuildingowa komedia zapakowana w wysokooktanowe kino superbohaterskie ze spektakularną akcją i fajnymi dobrze znanymi bohaterami.

6. Mroczny Rycerz (Christopher Nolan) $534.9

Fani do dziś spierają się – lepsze było podejście Burtona czy Nolana? To jednak ten drugi reżyser dał nam film, który szedł po rekord. W drugiej części trylogii zagrało niemal wszystko – Ledger jako Joker, nastrój, ponury realizm, refleksje, brawurowa realizacja i opętany mesjanizmem Christian Bale. „Mroczny Rycerz” stał się jednym z najważniejszych filmów super-bohaterskich wszech-czasów.

7. Gwiezdne Wojny: Mroczne Widmo (George Lucas) $474.5

Lucas może i popełnił kilka gigantycznych błędów podczas realizacji pierwszej odsłony Nowej Trylogii, może i stworzył film dla dzieci, dzie główną atrakcją miał być Jar Jar, nie przeszkodziło mu to w nabraniu szwadronu Amerykanów i zarobieniu masy pieniędzy.

8. Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja (George Lucas) $461.0

„Nowa Nadzieja” była wejściem smoka. Filmy, który przeszedł przez kina i wyobraźnię widzów jak tornado. Po „Gwiezdnych Wojnach” już nic nie było takie samo. A Lucas tak się bał przed premierą…

9. Avengers: Czas Ultrona (Joss Wheedon) $459.0

Wheedon i połowa fanów uznaje „Czas Ultrona” za niewypał i film, który powinien wyjść odrobinę inaczej, ale głosy krytyki rozminęły się głosem portfela. W samych Stanach zarobiło niebagatelną sumę, a trzeba też przyznać, że film miał swoje momenty i fajnego villaina, który spokojnie odnalazłby się na przykład w konwencji „Szklanej Pułapki”.

10. Mroczny Rycerz Powstaje (Christopher Nolan) $448.1

Zwieńczenie trylogii Nolana nie miało tej mocy, co środkowa część, ale i tak było solidnym, emocjonującym widowiskiem, które starało się coś powiedzieć widzowi. Czego zabrakło do powtórzenia sukcesu „Mrocznego Rycerza”? Ciężko stwierdzić, ale może po prostu poprzeczkę ustawiono zbyt wysoko.

Cały świat

Teraz dla porównania prezentujemy światowy Boxoffice. Nie będziemy powtarzać opisów filmów, które się dublują.

1. Avatar -$2,788.0

2. Titanic – $2,186.8

3. Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy – $2,066.3

4. Jurassic World – $1,670.4

5. Avengers – $1,519.6

6. Szybcy i Wściekli 7 (James Wan) – $1,516.0

Gdy inne produkowane seryjnie filmy akcji popadają w banał, „Szybcy i Wściekli” trzymają fason do samego końca. Nigdy nie oszukiwali, że są czymś więcej, niż blockbusterem po tuningu i na tej szczerości dojechali do siódmej części, która jest zarazem ładnym pożegnaniem z Paulem Walkerem.

7. Avengers: Czas Ultrona – $1,405.4

8. Harry Potter i Insygnia Śmierci, cz. 2 (David Yates)- $ 1,341.5

Film (a wcześniej książka), na który czekali fani Harry’ego Pottera. Epickie zwieńczenie siedmioczęściowego cyklu, walka dobra ze złem, życia ze śmiercią, rozstrzygnięcie i odpowiedź na wiele pytań, które przewijały się przez całą serię. Nic więc dziwnego, że zagoniło do kin tabuny ludzi.

9. Kraina Lodu (Chris Buck, Jennifer Lee) – $1,276.5

Zmora rodziców, film, na który szło się całą rodzinę, by następnie kupić plecak, buciki i maskotkę z wizerunkami bohaterów. A do tego piosenki i ekspozycje zamiast porządnego scenariusza. Dzieciaki na całym świecie były zachwycone.

10. Iron Man 3 (Shane Black) – $1,215.4

Widzowie zjechali ten film za Mandaryna i parę innych nietrafionych rozwiązań, ale najpierw się na niego wybrali. I tym sposobem – oraz trochę dzięki rozpędowi po „Avengersach” – „Iron Man 3”, mimo, że odstawał od poprzednich części wspiął się na szczyty box office’u.

Videograf
Poprzedni

Splątanie - prawdopodobnie najlepszy polski horror tego roku [recenzja]

art. TheMasterJB
Następny

Kevin Bacon powraca do Wstrząsów

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

1 Comment

  1. Elmeo
    2016-05-18 at 10:32 — Odpowiedz

    Czytajac opisy mam wrazenie, ze autor w przynajmniej kilku przypadkach ogladal zupelnie inne filmy niz te, na ktore wskazuja ich tytuly. o0

Dodaj komentarz