RANKINGI 

Miejsca grozy – szlakiem zabójców

Turystyka to zabawna dziedzina. Kiedy wyspa w tropikach i skąpane w słońcu wybrzeże przestaje nam wystarczać, możemy natknąć się na bardziej… specyficzne oferty, np. spacer śladami mordercy. Teraz doszła też do tego możliwość wynajęcia miejsca zbrodni. Ktoś reflektuje?

Nawiedzony dom w Amityville

amityville-house-xl

Przy Ocean Avenue 112 w Amityville stoi owiany złą sławą dom, w którym Butch DeFeo zamordował sześciu członków swojej rodziny. Para, która wynajęła posesję, gdy wydarzenia już przycichły, stwierdziła, że miejsce jest nawiedzone. Demoniczne szepty i krwawiące ściany wliczone w cenę wycieczki. Przez lata przewinęły się tamtędy szwadrony pasjonatów, specjalistów, egzorcystów, parapsychologów… Potem zaś cała sprawa z nawiedzeniem okazała się oszustwem, ale turyści nie odpuszczają.

Monroeville Mall

11073353

To miejsce cieszy się sławą, ale bynajmniej nie szczęściem. Centurm handlowe w Pensylvanii posłużyło za plan „Świtu żywych trupów” George’a Romero i szybko stało się obiektem kultu oraz celem licznych wycieczek. W 2015 doszło tam do paskudnej strzelaniny, a po drodze zdarzyło się też kilka burd. Niemniej, miłośnicy filmów zombie wciąż mogą odiwedzać Monroeville Mall.

We Slaughter Barbecue

we slaughter

Fan „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną”, Roy Rose, postanowił zrobić użytek ze stacji, na której rozgrywała się część wydarzeń inspirujących film. Do sprawy podszedł z odpowiednią dozą czarnego humoru i zakłada bar o wdzięcznej nazwie „We Slaughter Barbecue”. Rose uzbroi też lokal w cztery pokoje, w których będzie można spędzić noc.

Dom seryjnego mordercy Jeffereya Dahmera

jeffrey-dahmer-home-for-sale

Planujesz wycieczkę do Ohio? Nie wiesz, gdzie się zatrzymać? Jakiś czas temu do dyspozycji przyjezdnych – z okazji konwencji Republikanów – oddano wiele nowych miejsc do wynajęcia. Jednym z nich jest dom rodzinny seryjnego mordercy, Jeffereya Dahmera.

„Pałac morderstw”

murder castle

H. H. Holmesa nazywają pierwszym seryjnym mordercą w Stanach Zjednoczonych. A już na pewno pierwszym wykrytym. Przyznał się do 27, ale przypisują mu wiele więcej. Ofiary zwabiał do swego „pałacu morderstw”, specjalnie przystosowanego hotelu, pełnego ślepych uliczek i drzwi, za którymi kryły się zamurowane ściany. W jego murach zniknęło wiele kobiet. Dziś przypomina ruinę, ale miłośnicy krwawej sensacji wciąż odwiedzają to miejsce.

Ranczo Barker

barker

Psychopatyczna „rodzina” Charlesa Mansona miała kilka siedzib, ale do dziś przede wszystkim przetrwało tytułowe ranczo. Zostało włączone w poczet „Death Valley National Park” w Kalifornii. Jeszcze w 2008 roku na terenie dawnego rancza odnaleziono groby niezidentyfikowanych ludzi, prawdopodobnie ofiar Mansona.

Dom Jima Williamsa

jim-williams-and-mercer

Piękny budynek pamięta jeszcze czasy wojny secesyjnej. Przez wiele lat niszczał, aż w 1969 roku został wykupiony i odrestaurowany przez Jima Williamsa – kolekcjonera i konserwatora zabytków. Po drodze kilka osób zginęło tu w wypadkach. Sam Williams podczas jednej z hucznych, ekscentrycznych imprez zastrzelił 21-letniego znajomego, Danny’ego Hansforda, rzekomo w samoobronie. Williams wybronił się z zarzutów po długiej rozprawie, jednak kilka lat później został znaleziony martwy – dokładnie w miejscu, gdzie zginąłby, gdyby nie obronił się przed Hansfordem. Obecnie siostra zmarłego prowadzi w tym domu muzeum.

foto: Andrzej Bołdaniuk
Poprzedni

Patryk Vega - Nie interesuje mnie pokazywanie bajek [wywiad]

Czwarta Strona
Następny

Remigiusz Mróz: Warsztat pisarza to czytanie [wywiad]

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz