RANKINGI 

Na czterech łapach po Alei Gwiazd – najsłynniejsi psi aktorzy

Niedawno zmarł Uggie, psia gwiazda. Wystąpił między innymi w „Artyście” i „Wodzie dla słoni”. Całkiem niezły dorobek aktorski. Psy przewijają się przez kadr w rolach głównych nie od dziś. Przyjrzyjmy się najsłynniejszym czworonogom w branży filmowej.

Pal – Lassie, Wróć!

lassie

Był taki czas, że wszyscy znaliśmy Lassie. Wzruszały nas przygody tej wdzięcznej suni owczarka Collie. Najpierw w książkach, później w filmach. Żart z występami ekranowymi polegał na tym, że w główną rolę zwierzęcą wcielił się samiec – i to na długo przed czasami, nim stało się to modne. Na filmowym i telewizyjnym etacie pracował niemal do śmierci. Miał na tyle dużo do powiedzenia w sprawie franczyzy, że wybór dziecka do roli w serialu „Lassie” podyktowany był siłą sympatii psiaka.

Bej – Przygody Psa Cywila

cywil

Mieliśmy swojego psiego policjanta, zanim to stało się cool. Serial powstał po to, by oswoić obywateli z wizerunkiem milicjanta (i by uszczknąć trochę sławy „Czterem pancernym”), ale to właśnie pies kradł sceny, kiedy tylko się pojawiał. Bej – bo tak pierwotnie miał się nazywać czworonożny bohater – był wzorowany na pupilu reżysera, Krzysztofa Szmagiera. Dzielił z nim między innymi niepewny los – szczenię urodziło się jako siódme w miocie, więc wobec ówczesnych standardów kynologicznych, nie miało prawa żyć. Przygody zwierzaka mogliśmy śledzić przez siedem odcinków. Choć w dniu premiery serial nie odniósł oszałamiającego sukcesu, pies ma dziś status bohatera kultowego.

Trymer, Atak i Spik – Czterej Pancerni i Pies

czterej-pancerni-i-pies

Gwiazdor serialu „Czterej Pancerni i Pies” był nie tylko wdzięcznym aktorem. Próbował swych sił także w służbie społeczeństwu jako członek Milicji Obywatelskiej. Niestety, oblał egzaminy sprawnościowe i nie wykazywał się dostateczną agresją. Co ciekawe, w rolę ukochanego przez widzów Szarika nie wcielał się sam – partnerowali mu Atak i Spik. Zwłaszcza ten ostatni przydawał się w scenach akcji ze względu na żywotność. Był jednak najmniej podobny do Trymera, więc niczym współczesne gwiazdy, spędzał sporo czasu na charakteryzacji. Niemniej, ci trzej stworzyli niezapomnianą kreację.

Mike – Świat Według Bundych

mike

Widzowie zapamiętali Mike’a jako pyskatego, zblazowanego Bucky’ego, psa rodziny Bundych. Do czwartego sezonu milczał wymownie, lecz po tym czasie zaczął komentować pomysły właścicieli oraz rzeczywistość naokoło. Przez większość czasu po prostu leżał na kanapie albo na podłodze. Lenistwo oraz cyniczne komentarze skierowane do publiczności uczyniły z niego coś na kształt psiego odpowiednika Garfielda.

Santo – Komisarz Rex

rex

Zanim nakręcono „Komisarza Alexa”, polscy widzowie mogli podziwiać w akcji oryginał – Rexa. Bohater serialu kryminalnego należał, podobnie jak kilka innych psich gwiazd kina policyjnego, do rasy owczarków niemieckich. Szczerą mordką, brawurowym i szeroką gamą popisów zaskarbił sobie sympatię odbiorców. Po kilku sezonach, w 2000 roku, został zastąpiony przez kolejne psiaki, ale to właśnie jego najlepiej pamiętamy.

Max – The Mask

dogmask

Podczas gdy Jim Carrey naprzemian straszył zielenią i bawił do łez, robiąc z siebie durnia, widzowie potrzebowali też czegoś łagodniejszego, by wywoływało „efekt awwww”. Dostali to w formie Milo, sympatycznego Jack Russel Terriera. Dla sprytnego psiaka był to debiut na wielkim ekranie. Nie zawsze słuchał twórców, ale jego temperament i urok sprawił, że kilka scen – jak ta z chowaniem pieniędzy przez Ipkisa – przeszły przez montaż w innej, bardziej niesfornej wersji, niż zakładał to scenariusz.

Beethoven – Beethoven

beethoven

Któż z nas nie widział „Beethovena” w niedzielne popołudnie na Polsacie? Film leciał według utartego schematu – w życiu rodziny pojawia się pies. Wszyscy go kochają – oprócz ojca, bo wielki bernardyn to jednak niesforne i złośliwe bydlę. Film nie był może objawieniem, ale otworzył drogę całej franczyzie – powstało kilka kontynuacji i kreskówka. Sam zaś pies stał się gwiazdą, w dodatku nie musiał się za bardzo wysilać – zwał się tak, jak bohater filmu. W praktyce grał samego siebie, a publika go za to pokochała.

Beasley – Turner & Hooch

Turner-Hooch

Beasley zawdzięcza sławę komedii kryminalnej „Turner i Hooch”, w której partnerował Tomowi Hanksowi. Jakkolwiek film nie był najwyższych lotów, zaprezentował poczciwego Doga w pełnej krasie, a widzowie zapamiętali obwisły pysk Beasleya głównie dzięki dramatycznej scenie, w której poświęca się za partnera.

fot. Chad Duerksen
Poprzedni

Erotyczna sesja fotograficzna #2 - Lśnienie [galeria NSFW]

Sony
Następny

5 krótkich gier, które zostaną z tobą na bardzo długo

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz