RANKINGI 

Najciekawsze gry cyberpunkowe [ranking]

Wielkimi krokami zbliża się premiera „Deus Ex: Mankind Divided”, jednej z najbardziej oczekiwanych gier tego roku. By osłodzić Wam czas, jaki pozostał do premiery, proponujemy zestawienie innych produkcji osadzonych w podobnym, cyberpunkowym klimacie.

Blade Runner

Interesująca przygodówka osadzona w świecie Blade Runnera. Oferowała wciągającą historię, niezłą grafikę, klimat oraz możliwość spojrzenia na świat wykreowany przez Ridleya Scotta pod nieco innym kątem. Gdyby jeszcze w pewnych momentach nie była tak piekielnie, upierdliwie wręcz, trudna… Tak czy inaczej – dla miłośników filmu pozycja obowiązkowa.

Hard Reset

Cyberpunk zazwyczaj skłania do ciężkich i ponurych przemyśleń o kondycji człowieka i jego związkach z maszyną. Tym razem jestinaczej. Strzelanina polskiego studia Flying Wild Hog oferuje fabułę prostą jak budowa cepa, jednak nadrabia czymś innym – miodną, intensywną rozrywką. To klasyczny shooter nastawiony na totalną demolkę w najlepszym stylu. Tempem akcji nie ustępuje „Painkillerowi” czy „Quake’owi”. Założenia są proste. Świat przyszłości i bohater z rozgrzaną do czerwoności spluwą, odsyłający hordy stworów na łono Abrahama. Czego chcieć więcej?

Anachronox

Ostatnie podrygi legendarnego studia ION Storm (tego od niesławnej „Daikatany”) okazały się jedną z jego najlepszych pozycji. Dostaliśmy zajmujące, ponure jRPG osadzone w dystopijnym, cyber-punkowym świecie. Naszym prodagonistą, a jakżeby inaczej, był detektyw po przejściach, o którego akurat upomnieli się dłużnicy. Ruszaliśmy więc w pogoni za forsą przez wielkie miasto, w toku akcji intryga jednak się zagęszczała i wchodziła na naprawdę wysokie obroty. Swego czasu gra oferowała naprawdę intrygujące rozwiązania i unikalny klimat.

Beneath a Steel Sky

Kolejna klasyczna przygodówka point’n’click, pamiętająca czasy, gdy piksele wielkości pięści rządziły na ekranach komputerów. Staroszkolny rodowód nie przeszkadzał jednak tej produkcji w opowiadaniu intrygującej historii, wrzucającej w futurystyczne miasto typowego detektywa noir, mającego bardzo brudną sprawę do rozwiązania.

Deus Ex: Human Revolution

Gra, która przywróciła do życia zasłużoną markę „Deus Ex” po porażce, jaką okazało się „Invisible War”. Niezwykle rozbudowana, nieliniowa, po brzegi wypełniona interesującą treścią. Opowiada historię ochroniarza Adama Jensena, który w wyniku ataku terrorystów zostaje potwornie okaleczony i przerobiony na cyborga. Na domiar złego, jego kobietę porwano podczas ataku. Historia pozwala zanurzyć się graczom w brudnym, przyziemnym, cyberpunkowym noir, gdzie możemy wybierać między sprytem i brutalnością. W największym uogólnieniu, bowiem wraz z postępami i rozwojem postaci odkryjecie zupełnie nowe możliwości.

Shadowrun Returns

Klasyczne RPG przywracające do łask zasłużony system papierowy. Za sprawą ufundowanej na Kickstarterze gry wkraczamy w świat, gdzie magia walczy o lepsze z zaawansowaną technologią, a w zaułku można spotkać zarówno natchnionego szamana, bezwzględnego zbira, jak i przebiegłego hakera. „Shadowrun Returns”, choć nie było idealne, odniosło na tyle duży sukces, że doczekało się dwóch samodzielnych dodatków oraz licznych modów.

Transistor

Bardzo liryczne Action-RPG opowiadającej historię niemej kobiety, za którą przemówiły czyny oraz… jej miecz, pełniący także funkcję narratora. Fabuła momentami okazuje się zbyt zagmatwana, jednak nawet w tych momentach gra nadrabia gameplayem, ciekawym systemem walki, oprawą muzyczną i świetną muzyką. Dla miłośników mariażu rozmaitych motywów kulturowych – pozycja obowiązkowa.

Final Fantasy VII

Jedna z najlepszych – dla wielu najlepsza – część najsłynniejszego cyklu jRPG. Pod wieloma względami rewolucyjna. Przeniosła serię z realiów fantasy w odległą przyszłość, ale też i w trzeci wymiar. Fabuła zrywała czapki z głów, zaś fani do dziś chlipią w poduszkę na myśl o niektórych postaciach. Co ciekawe, za jakiś czas otrzymamy remake wielkiego hitu.

Syndicate Wars

Klasyk Bullfroga, macierzystej stajni Petera Molyneux, w której złotousty developer wykuł takie hity jak „Dungeon Keeper”. „Syndicate Wars” to – w przeciwieństwie do niezbyt ciepło przyjętego FPSowego remake’u – gra taktyczna, w której kierujemy oddziałem cyborgów przemierzającym dystopijne miasta przyszłosci i pacyfikujemy ludzi, którzy wydostali się spod władzy korporacji sprawującej władzę nad planetą. Ujęcie, trzeba przyznać, nietuzinkowe, nawet jak na dzisiejsze standardy.

System Shock 2

Pod względem idei leżącej u podstaw gry – „System Shock 2” jest w prostej linii przodkiem zarówno „Deus Exa” jak i „Bioshocka”. To niezwykle złożony jak na swoje czasy mix survival horroru, strzelanki, skradanki i cRPG, wrzucony w dystopijny, okrutny świat przyszłości. Tutaj rządzą dwa żywioły – strach i złowroga Sztuczna Inteligencja – Shodan. Grę warto odpalić nawet dziś. O ile starczy Wam odwagi.

hellsing.dvd.3
Poprzedni

Hellsing - kultowe anime o najsłynniejszym wampirze [recenzja]

Marco-Polo-Featured
Następny

Marco Polo sezon 2 - powrót w dobrym stylu [recenzja]

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz