RANKINGI 

Najciekawsze powieści oparte na faktach [ranking]

Jeśli skończyliście właśnie czytać „Rodzinny interes” i dalej macie ochotę na powieści, których fabułę napisało życie, polecamy te poniżej. W każdej z nich autorzy przetworzyli na potrzeby literackie prawdziwe zdarzenia i wyszły im z tego historie mocniejsze niż fikcja .

Pokój – Emma Donoghue

pokoj

Trzeba być naprawdę odważnym pisarzem, by porywać się na taki temat. Obsypana nagrodami, poruszająca powieść. Donoghue napisała „Pokój” na kanwie zbrodni, jakich dopuścił się Joseph Fritzl, „potwór z Amsterdamu”. W książce poznajemy historię Matki, która opiekuje się pięcioletnim Jackiem. Oboje tkwią uwięzieni w jednym pokoju, dla niej to klatka, dla małego – cały świat. Wydarzenia zaś obserwujemy z perspektywy właśnie dziecka…

Musimy porozmawiać o Kevinie – Lionel Shriver

musimy-porozmawiac-o-kevinie

20 kwietnia 1999 roku doszło do masakry w Columbine High School. Dwóch uczniów zastrzeliło kilkunastu kolegów i nauczyciela. Nastęnie popełnili samobójstwo. W nawiązaniu do tych wydarzeń powstała książka „Musimy porozmawiać o Kevinie”. Opowiada o czternastolatku z dobrej rodziny, który zabił dziewięciu swoich kolegów. Matka Kevina próbuje dowiedzieć pogodzić się z tragedią i zrozumieć, dlaczego to zrobił…

Czarna Dalia – James Ellroy

Czarna dalia

Historię „Czarnej Dalii”, dziewczyny zamordowanej w Kalifornii w 1947 roku, postanowił przerobić na powieść James Ellroy. Zbrodnia pobudza wyobraźnię, gdyż do dziś jej nie wyjaśniono, zarazem też przerażą niespotykaną brutalnością. Taka tajemnica aż prosiła się o krwisty kryminał noir – i tego dostarczył nam pisarz, mieszając domysły, teorie i fakty – oraz szczyptę własnej obsesji. Matka pisarza została zamordowana w tym samym roku, co „Czarna Dalia”…

Dziewczyna z sąsiedztwa – Jack Ketchum

jack_ketchum-dziewczyna_z_sasiedztwa-cover

Historia na kanwie sprawy z 1965. Policja zajmowała się wtedy sprawą Sylvii Likens, która zmarła w wyniku licznych obrażeń. Śledztwo wykazało, że za zbrodnię odpowiada samotna matka wychowująca siódemkę dzieci, Gertruda Baniszewski. Kobieta pozwalała swoim dzieciom – oraz dzieciom sąsiadów – maltretować porwaną Sylvię. Historia tej zbrodni, tej bezradności i ludzkiego okrucieństwa wstrząsa do dziś. Nic dziwnego, że sięgnął po nią Jack Ketchum i z małymi zmianami przeniósł do „Dziewczyny z sąsiedztwa”. O ile autor pozmieniał część wydarzeń i zmodyfikował postacie, o tyle postarał się uchwycić atmosferę okrucieństwa unoszącą się wokół tamtej tragedii.

Milczenie Owiec – Thomas Harris

milczenie owiec

Kultową powieść „Milczenie owiec” Harrisa zainspirowała sprawa Eda Geina. Psychopatę aresztowano w Wisconsin w 1957 roku. W jego domu znaleziono ubrania i elementy umeblowania znaleziono z ludzkiej skóry. Harris opowiedział tę historię w formie mrocznego, brutalnego thrillera. Czytelniczą uwagę skradła jednak inna postać, znany skądinąd terapeuta i smakosz, Hannibal Lecter. Warto dodać, że zbrodnie Geina zainspirowały także najsłynniejszą powieść o seryjnym zabójcy w historii – „Psychozę”.

Amok – Krystian Bala

Amok

A tu przypadek szczególny. Książka nie tyle była oparta na faktach, co posłużyła jako dowód w sprawie morderstwa, wytoczonej przeciwko autorowi. Otóż wiele wskazywało na to, że Bala w swym kryminale opisał zbrodnię, którą sam popełnił. Obecnie odsiaduje wyrok dwudziestu pięciu lat więzienia. Sprawa poruszyła media na całym świecie i nawet Roman Polański rozważał, czy nie nakręcić filmu na tej podstawie. Zrezygnował. Za to Alexandros Avranas uznał, że „Amok” jest jednak fascynujący i w Krakowie powstają oparte na historii Bali  „True Crimes”. A czy warto czytać sam „Amok” – to już kwestia dyskusyjna…

Papillon – Henri Charriere

Papillon

Historia, która powstała w wyniku pomyłki. Policja chciała złapać nieuchwytnego przestępcę, posądzonego o zabójstwo „Papillona”, tymczasem dopadła pisarza, którego z mordercą łączył zbieg niefortunnych okoliczności – oraz podobny pseudonim. Autor został zesłany na Wyspy Diabelskie. Kilkukrotnie z nich uciekał i był łapany. Po zwolnieniu z kolejnego więzienia opisał swoje przeżycia w książce „Papillon”. Pamiętacie film? Był niezwykły…

Egmont
Poprzedni

Star Wars Legendy: Czystka - trochę warto, a trochę nie [recenzja]

MAG
Następny

Na fali szoku - Snowden przepowiedziany [recenzja]

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz