RANKINGI 

Najwięksi twardziele ze świata Gwiezdnych Wojen

Mieliśmy już zestawienie kobiet z „Gwiezdnych Wojen”. Czym jednak byłaby ta seria bez awanturników, bohaterów i najemników – prawdziwych twardzieli latających po całej galaktyce z blasterem i mieczem świetlnym w garści?

Kyle Katarn (Jason Court) – debiut: „Dark Forces II: Jedi Knight”

Główny bohater serii Jedi Knight/Dark Forces. Miał chwile zwątpienia, porzucał drogę Jedi na rzecz dorabiania jako najemnik, jednak zawsze wracał.

Mace Windu (Samuel L. Jackson) – debiut: „Mroczne widmo”

Uparty, przenikliwy mistrz Jedi, który miał ogromny wpływ na kształt zakonu u schyłku Republiki.

Kanan Jarrus (Freddie Prince Jr.) – debiut: „Rebelianci”

Jeden z bohaterów „Star Wars: Rebelianci”. Trochę kowboj, trochę Jedi. Generalnie, twardy outsider, który nie zawsze podąża za kodeksem zakonu.

Kapitan Rex (Dee Bradley Baker) – debiut: „Wojny klonów”

 

Nieustraszony i wierny szturmowiec z czasów Wojen Klonów. Nie wiadomo, po której stronie opowiedział się po upadku republiki.

Mistrz Yoda (Frank Oz) – debiut: „Imperium kontratakuje”

Może zabawny, wielkouchy staruszek o wzroście krasnala ogrodowego na to nie wygląda, ale dorównuje potęgą najstraszliwszym z sithów.

Lando Calrissian (Billy Dee Williams) – debiut: „Imperium kontratakuje”

Urodzony hazardzista, przemytnik i kumpel Hana Solo.

R2D2 (Kenny Baker)– debiut: „Nowa Nadzieja”

Mały robocik może na to nie wygląda, ale wykazywał się szczególną odwagą od początku sagi. Nie raz i nie dwa zachował zimną krew (smar?) pod ciężkim ostrzałem. Co zaś najważniejsze, ze stoickim spokojem znosił jojczenie C3PO.

Obi-Wan Kenobi (sir Alec Guinness/Evan McGregor) – debiut: „Nowa Nadzieja”

Mistrz Anakina i Luke’a Skywalkerów, pustelnik, szlachetny Jedi emanujący spokojem. Tak pamiętają go widzowie starej trylogii. W nowej pokazał pazura i udowodnił, że potrafi zrobić to, co konieczne, jeśli wymaga tego sytuacja.

Bobba Fett (Jeremy Bulloch) – debiut: „Imperium kontratakuje”

Żądny zysku, renomowany łowca nagród, któremu nie straszne żadne zadanie, jeśli tylko cena jest godziwa. Pojawił się zarówno w filmach, jak i komiksach czy grach.

Han Solo (Harrison Ford) – debiut: „Nowa Nadzieja”

To nieważne, czy strzelił pierwszy. Największy zawadiaka, przemytnik i najemnik „Gwiezdnych Wojen” po prostu musiał znaleźć się na tej liście. Może i trafili tu twardsi i bardziesj bezwzględni, ale stary szelma zasługuje na honorowe miejsce. Co najważniejsze – wraca w nowej części.

UIP
Poprzedni

Straight Outta Compton - jeden z najlepszych filmów biograficznych [recenzja]

Eric Demeusy/LucasFilm/Disney
Następny

Boba Fett oficjalnie w nowym kanonie Star Wars

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz