RANKINGI 

Przestępcy, którzy wpłynęli na popkulturę

Rzeczywistość też jest opowieścią. Potrzebuje bohaterów, ale potrzebuje też przestępców. Potrzebuje łotrów, czasem uroczych, czasem podłych, by nakręcić akcję. Jedni przypominają szlachetnych buntowników, walczących z systemem, inni to po prostu bestie spuszczone ze smyczy. Trzy dni temu zmarł jeden z nich, Howard Marks, i z tego powodu przygotowaliśmy listę kryminalistów, którzy odcisnęli piętno na kulturze.

John Dillinger

John_Dillinger_mug_shot

Legendarny złodziej, którego skoki i ucieczki media ubrały w ramy brawurowych przygód. Jako że działał w czasach prohibicji, kiedy kryzys hulał w najlepsze, a władze Stanów Zjednoczonych zachowywały się co najmniej kontrowersyjnie – społeczeństwo powitało Dilingera jak nowego Robin Hooda. Ludziom nie przeszkadzał nawet fakt, że rabował banki, ale łup dawał głównie sobie. O jego życiu powstał między innymi głośny, choć średnio udany film Michaela Manna, „Wrogowie Publiczni”.

Kuba Rozpruwacz

jack the ripper

Praojciec celebrytów. Jego morderstwa rozsławiły dzielnicę biedoty, White Chapel i sprawiły, że na Londyn padł blady strach. Dzięki listom, jakie wymieniał z prasą (badacze kwestionują ich autorstwo, ale kto dziś w mediach przejmuje się prawdą?) zyskał dodatkowy rozgłos. Popkultura zaś przygarnęła Rozpruwacza jak swojego. Fakt, że do dziś nie ma pewności, kim naprawdę był, tylko elektryzuje publikę. Stał się bohaterem licznych komiksów, filmów, książek i seriali.

Pablo Escobar

legendary-drug-lord-pablo-escobar-lost-21-billion-in-cash-each-year--and-it-didnt-matter

Jeden z największych baronów narkotykowych, jakich nosił świat. Niektórzy uważają go za pioniera w dziedzinie handlu na dużą skalę. Jedni mieli Escobara za potwora, inni za świetnego towarzysza. Prawdopodobnie obie grupy miały rację. Rozpętał krwawą i brutalną wojnę ze służbami w Kolumbii i Stanach Zjednoczonych. Portretowano go w licznych filmach i serialach z pogranicza sensacji, np. w „Narcos” od Netflixa.

Stanisław Cichocki („Szpicbródka”)

szpicbrodka

My też mamy swoich legendarnych przestępców, także z czasów, gdy napady załatwiało się w białych rękawiczkach. Słynny kasiarz rabował, według legend, elegancko i bezkrwawo. Bawił się z policjantami w kotka i myszkę, był łapany, wychodził, czasem odsiedział swoje. Przedarł się nawet do armii Andersa. Po wojnie rozpłynął się w powietrzu. Poświęcono mu film „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ kasiarza”. Ponadto wyczyny przestępcy zainspirowały niektóre motywy ze słynnego „Vabanku” Machulskiego.

George Jung

George-Jung-1

Jeden z największych amerykańskich kapłanów idei „sex, drugs and rock’n’roll”. Zaczynał jako młody, ambitny chłopak z małego miasteczka, a skończył jako straszące po więzieniu widmo jednego z największych importerów kokainy do Stanów. Zarobił górę szmalu, jednak za wszystko zapłacił w dwójnasób. O jego życiu opowiada biograficzne „Blow” z Johnym Deppem (dla odmiany całkiem udane).

Al Capone

04 May 1932 --- Infamous gangster Al Capone smokes a cigar on the train carrying him to the federal penitentiary in Atlanta where he will start serving an eleven-year sentence. --- Image by © Bettmann/CORBIS

Pojawiał się w wielu filmach i serialach, najczęściej jako elegancka zmora głównych bohaterów. Antagonista idealny, aż proszący się o dobry kadr. Przebojowy, arogancki, pewny siebie. Królował w Chicago czasów prohibicji. Przewinął się przez „Boardwalk empire”. Wielu jednak pamięta Capone’a przede wszystkim w wykonaniu Roberta DeNiro z „Nietykalnych” Briana De Palmy, którzy opowiadali o starciu mafioza z agentem federalnym, Elliotem Nessem.

Howard Marks

Howard Marks

Słynny przemytnik konopi indyjskich i wielki orędownik palenia trawki. W 1988 roku aresztowany pod zarzutem przemytu. Dostał 25 lat, wyszedł po siedmiu. Niedawno zmarł, w spokoju, uśmiechnięty i zadowolony z życia, jakie prowadził. Handlu i przemytu nie żałował ani przez chwilę, był wręcz szczęśliwy, że tylu ludzi może palić dzięki niemu. Po wyjściu z więzienia wystąpił w utworze w utworze „Hangin’ with Howard Marks” zespołu Super Furry Animals. Miał też własne studio nagraniowe i dorabiał jako DJ.

Egmont
Poprzedni

All New X-Men #3: Zagubieni - Akcja, akcja, akcja i reakcja [recenzja]

Neal Preston/Corbis
Następny

Schody do nieba, czyli Led Zeppelin oskarżeni o plagiat (znów)

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz