RANKINGI 

Silent Hill i inne gry inspirowane rzeczywistością

Uwielbiamy odjechane opowieści, dziejące się dawno dawno temu, ale ciekawe historie pisze też samo życie. A przynajmniej dostarcza inspiracji. I to nie tylko filmowcom czy pisarzom. Oto kilka głośnych gier komputerowych, które znalazły swój – nie zawsze oczywisty – początek w rzeczywistości.

Medal of Honor  – Allied Assalaut

Swego czasu jeden z najbardziej przełomowych FPSów, dziś odrobinę zapomniany i przyćmiony przez serię „Call of Duty” (stworzoną, co ciekawe, przez tych samych ludzi). W dniu premiery powalał grafiką, zachwycał filmowym sposobem prezentowania akcji i zgrabnie mieszał fikcję z prawdą. Mieliśmy tu trochę Bondowskich misji szpiegowskich i sporo oskryptowanej, ale widowiskowej batalistyki. Gracze najlepiej pamiętają oczywiście lądowanie na plaży Omaha. Było dramatyczne, spektakularne, a karabiny przeciwnika nie znały litości. Twrócy zadbali, by – na miarę technologii – poczuć się jak na prawdziwym polu bitwy podczas pamiętnego, krwawego desantu.

Silent Hill

Stworzone przez Konami małomiasteczkowe piekło na ziemi nie wzięło się znikąd. Za pierwotną inspirację do stworzenia tego miejsca posłużyło górnicze miasto duchów, Centralia w Pensylvanii. Wydobywano tam węgiel aż do lat 50′, kiedy jeden z pożarów totalnie wymknął się spod kontroli i dotarł do składów kopalnianych. Od tego czasu Centralia stoi spowita dymem, niszczeje, ginęli nieliczni ludzie, którzy zdecydowali się tam pozostać. Ziemia płonie tu do dziś. I posłużyła za inspirację grze, która zdefiniowała pojęcie strachu w elektronicznej rozgrywce.

Black Dahlia

Klasyczna przygodówka point’n’click w klimatach noir z charakterystycznymi przerywnikami filmowymi. Nawiązuje do głośnego morderstwa Czarnej Dalii, któremu poświęcono już sporo miejsca w literaturze, a i kino pochyliło się nad problemem, choćby w osobie Briana DePalmy.

Kholat

Kolejny przygodowy horror. Gra polskiego studia IMGN.pro nawiązuje do tragedii, jaka miała miejsce na Przełęczy Diatłowa. W 1959 roku zginęła tam grupa rosyjskich alpinistów. Większość zmarła z wyziębienia, jednak kilka poszlak wskazuje na inne przyczyny katastrofy, do dziś niewyjaśnionej. Gracz zajmuje się zbieraniem poszlak i rozwiązaniem zagadek przybliżających do hipotetycznej prawdy. Nad historią dominuje nastrój niepokoju i zagrożenia – jedyną obroną przed niebezpieczeństwami jest ucieczka, nie dysponujemy bowiem żadną bronią.

Mafia – The City of Lost Heaven

Słynna gra akcji, niegdyś największy konkurent „GTA”. Napędzana gorzką gangsterską historią produkcja podbiła serce graczy także dbałością o szczegóły i realia. I choć prezentuje fikcyjne miasto, to przy jego urządzaniu czerpano pełnymi garściami z architektury Chicago i San Francisco z czasów prohibicji. „Mafia” doczekała się bardzo udanego sequela, a na 2016 rok zapowiedziano część trzecią.

S.T.A.L.K.E.R. – Cień Czarnobyla

Choć historia odwołuje się do powieści sf „Piknik na skraju drogi” i filmu „Stalker”, to jednak cała seria korzysta ze zniszczonego wybuchem elektrowni atomowej Czarnobyla. Twórcy zadbali o jak najdokładniejsze odwzorowanie przynajmniej niektórych lokacji w samym mieście. Bezbłędnie oddali też klimat beznadziei ciążący nad zniszczonym miejscem. Rdzawy, ciężki, brudny. Twórcy zabierali nas do Czarnobyla trzykrotnie – za każdym razem z ciekawszym rezultatem.

L.A. Noire

„L. A. Noire” odwołuje się do ukochanej estetyki wielu czytelników, a zupełnie przy okazji umiejscawia fabułę w Los Angeles z czasów jego bandyckiej przeszłości, niektóre sprawy zaś odwołują się do prawdziwych wydarzeń. A zupełnie poza tym to świetna przygodowa  gra akcji z intrygującą fabułą i ciekawimy rozwiązaniami graficznymi.

Universal Music
Poprzedni

Gwen Stefani i teledysk na żywo - krótka historia video klipów

HBO
Następny

Vinyl - rockmeni z ferajny [recenzja]

Hubert Sosnowski

Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który raz nie może usiedzieć w miejscu, a kiedy indziej zaszywa się w swojej pieczarze. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wyżywanie się na macie, jak i wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, a czasem nawet i w otchłań studiów. Opublikował parę tekstów tu i tam, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych. Od 2014 regularnie publikuje w Dzikiej Bandzie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz