RANKINGI 

Trollhunters, czyli filmowcy piszą książki

To, że pisarze tworzą scenariusze do filmów czy seriali nie jest żadną nowością. Ale filmowiec z natury, reżyser czy aktor, piszący książkę to już widok raczej niecodzienny. Owszem, na rynku można znaleźć od groma autobiografii i wątpliwej jakości poradników ich autorstwa, ale proza czy poezja? Przy okazji premiery „Trollhunters. Łowców trolli” Guillermo del Toro wynaleźliśmy kilku filmowców, którym udało się zadebiutować całkiem niezłą literaturą.

Władysław Pasikowski

pasikowski_gelerth

Twórca „Krolla”, „Psów” i „Demonów wojny wg Goi” zadebiutował jako pisarz ponad dwadzieścia lat temu, w 1993 r. I to jako pisarz fantastyki. Jego „Ja, Gelerth” to… no właśnie… powieść postapokaliptyczna… Mimo braków warsztatowych i kuriozalnej redakcji przyjęta została wręcz nadzwyczajnie o czym świadczą pochlebne opinie czytelników i nominacja do Nagrody im. Janusza A. Zajdla.

Gillian Anderson

Nadchodzi ogien

Słynna Dana Scully z „Archiwum X” (a ostatnio dr Bedelia Du Maurier z „Hannibala”) przygodę z pisarstwem rozpoczęła w roku 2014 kiedy to wraz z Jeffem Rovinem wydała pierwszy tom cyklu „Saga końca świata” pt. „Nadchodzi ogień”. Ten ponoć epicki thriller science fiction przyjął się nad wyraz dobrze, a już w grudniu 2015 ukaże się jego kontynuacja „Dream of Ice”. Anderson tak bardzo spodobało się pisanie, że już w marcu 2016 wspólnie z dziennikarką Jennifer Nadel wyda poradnik dla nowoczesnych kobiet pt. „WE: A Manifesto for Modern Women”.

Tom Hanks

Alan Bean Plus Four

W 2014 r. Hanks – wielki miłośnik kosmosu i kosmicznych lotów (ponoć jako dzieciak sam budował plastikowe modele rakiet), zagrał przecież w „Apollo 13” – opublikował swoje pierwsze opowiadanie pt. „Alan Bean Plus Four”, które ukazało się na łamach The New Yorkera. Traktuje ono o czterech przyjaciołach, którzy wybierają się w podróż na Księżyc. I ponoć jest tak słabe, że nie warto poświęcać mu uwagi. Co nie przeszkodziło Hanksowi pisać dalej – w tym roku ukaże się jego powieść. W Polsce nakładem wydawnictwa Wielka Litera.

Michael Madsen

The Complete Poetic Works of Michael Madsen

Okazuje się, że jeden z większych twardzieli kina ma wrażliwą duszę. Od 1995 r. w przerwach między zdjęciami do kolejnych filmów tworzy poezję. Do 2005 roku wydał trzynaście tomików, które zebrano w jednym opasłym pt. „The Complete Poetic Works of Michael Madsen, Vol. I: 1995-2005”. Jego twórczość określa się powrotem do Beat Generation, a niektórzy twierdzą, że jest lepszy od samego Jacka Kerouaca.

David Cronenberg

Skonsumowana

Jeden z najciekawszych i najoryginalniejszych reżyserów swój literacki debiut zaliczył w 2014 r. powieścią na pograniczu horroru, science fiction i thrillera pt. „Skonsumowana”. Niestety książka twórcy „Muchy”, „Videodromu” i „Nagiego Lunchu” spotkała się z mieszanymi uczuciami czytelników. Z jednej strony jest to ten sam znany i lubiany Cronenberg, z drugiej czegoś jednak zabrakło. Póki co twórca nie zapowiedział kolejnej powieści swojego autorstwa.

Woody Allen

czysta-anarchia

Czego to Woody Allen w życiu nie robił… Pisze scenariusze, sztuki, skecze, gra w filmach, reżyseruje je i produkuje, komponuje muzykę, koncertuje i kto wie co jeszcze. A, no i swego czasu spłodził sporo różnych gatunkowo opowiadań (od sci-fi, przez kryminał po obyczajówki, oczywiście wszystkie podszyte komedią i satyrą) zebranych w czterech tomach: „Bez piór”, „Obrona szaleństwa”, „Wyrównać rachunki” i „Czysta anarchia”.

Errol Morris

Reżyser „Cienkiej, niebieskiej linii” i „Mgieł wojny” przez lata próbował sfinansować dokument o procesie Jeffreya McDonalda, lekarzu Zielonych Beretów, skazanego za zabicie swojej rodziny. Funduszy nie otrzymał toteż zdobyte materiały i całą swoją wiedzę zawarł w książce „A Wilderness of Error” (wydanej w 2012 r.) – ostrej, dobrze napisanej i przekonującej, a przy okazji ujawniającej jego talent przenikliwego dziennikarza śledczego.

Tobe Hooper

midnight_movie

Twórca słynnej „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” i „Ducha” w 2011 r. wydał powieść pt. „Midnight Movie”, w której głównym bohaterem uczynił samego siebie, a osią fabuły niezrealizowany przez niego krótkometrażowy film z lat młodzieńczych będący przyczyną apokalipsy zombie. Książka spotkała się ze skrajnymi opiniami, ale doceniono go za cyniczny humor i dystans do siebie.

Wes Craven

fountain society

Niedawno zmarły Wes Craven, twórca rewolucyjnych horrorów „Ostatni dom po lewej stronie”, „Koszmar z ulicy Wiązów” i „Krzyk”, w 1999 r. wydał powieść z pogranicza medycznego thrillera i horroru science fiction pt. „Fountain Society”. I w tym przypadku czytelnicy podzielili się na dwa obozy, jeden wychwalający książkę za sprawny warsztat, a drugi ganiący za nieprzekonującą fabułę.

Guillermo Del Toro

wirus i troll

Reżyser m.in. „Labiryntu fauna”, obu „Hellboyów” i „Pacific Rim” to niezwykle zapracowany człowiek, który nie tylko reżyseruje, produkuje, planuje, wspiera młodych twórców i pisze scenariusze ale także książki, i to z powodzeniem. W latach 2009-2011 wraz z Chuckiem Hoganem wydał trylogię grozy pt. „Wirus” („Wirus”, „Mrok”, „The Night Eternal”), która doczekała się zarówno adaptacji telewizyjnej jak i komiksowej. Po czterech latach przerwy del Toro powraca z książka napisaną wspólnie z Danielem Krausem, młodzieżowym fantasy, „Trollhunters. Łowcami Trolli”.

tromaville stany popswiadomosci
Poprzedni

Przez Stany POPświadomości - dziennik pokładowy (II)

Czarna Owca
Następny

Millennium #4: Co nas nie zabije – Przyszłość jest dziś [recenzja]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz