TEKSTY 

Bracia Kray, czyli Tom Hardy i niebezpieczni celebryci [tekst]

9 października do kin trafi „Legend” najnowszy film Briana Helgelanda z Tomem Hardym wcielającym się w role bliźniaków Kray. Kim byli niesławni bracia? Dlaczego bał się ich Londyn? I dlaczego uchodzą za pierwszych brytyjskich gangsterów celebrytów?

Reginald i Ronald Kray – bliźniacy jednojajowi, urodzenie 24 października 1933 roku. Reggie był o dziesięć minut starszy, ale Ronnie był bardziej wyszczekany. W swojej autobiografii w prosty, ale dosadny sposób podsumował ich karierę: „Lata sześćdziesiąte nazywano swingującymi. Beatlesi i Stonesi rządzili listami przebojów, Carnaby Street rządziła modą, a ja i mój brat rządziliśmy Londynem. Byliśmy, kurwa, nietykalni”.  Byli. Do 1968 roku.

Interesując się popkulturą braci Kray nie można pominąć z dwóch powodów. Po pierwsze – odcisnęli trwałe piętno na historii Londynu, a ich przestępcza działalność zmieniła historię tego miasta. Jak nie ma Chicago czasów prohibicji bez Ala Capone, tak nie ma swingującego Londynu lat sześćdziesiątych bez braci Kray. Po drugie – ich działalność wpłynęła nie tylko na losy Wielkiej Brytanii, ale przede wszystkim zmieniła sposób opowiadania historii kryminalnych i gangsterskich. Pamiętacie Cegłówkę, gangstera z Przekrętu Guya Ritchiego (2000), który karmił świnie swoimi wrogami? Tak, był mocno inspirowany Krayami.

 Lata sześćdziesiąte nazywano swingującymi. Beatlesi i Stonesi rządzili listami przebojów, Carnaby Street rządziła modą, a ja i mój brat rządziliśmy Londynem. Byliśmy, kurwa, nietykalni.

Kim byli bracia Kray? Najbardziej bezwzględnymi i bezkarnymi gangsterami, jacy kiedykolwiek pojawili się na ulicach Londynu. Ludźmi, którzy na zawsze zmienili oblicze brytyjskiej przestępczości zorganizowanej. Oraz pierwszymi w historii gangsterami-celebrytami. O ich występkach pisały wszystkie najważniejsze gazety w kraju, o ich życiu erotycznym – każdy brukowiec. Bracia Kray byli gwiazdami w swoim fachu. Ludźmi, których Londyn kochał się bać.

W połowie lat 60. Bracia prowadzili w centrum Londynu klub Esmeralda’s Barn. Już wtedy cieszyli się wyjątkowo paskudną reputacją. Na rodzinnym East Endzie specjalizowali się w ściąganiu haraczy, a ich klienci mieli sporo szczęścia, jeśli udawało im się przeżyć takie spotkanie. Zwłaszcza z Ronniem, który czerpał chorobliwą przyjemność z bicia i okaleczania ludzi.

Tom Hardy i bracia Kray

Tom Hardy i bracia Kray

Podobno początkowo to Ronnie miał obiekcje co do przejęcia lokalu. West End, z jego przepychem i sławnymi mieszkańcami, stanowił całkowite przeciwieństwo miejsca, w którym dorastali. Ale Reggie się uparł. Dla biednego chłopaka z robotnicznego Bethnal Green przejęcie nocnego klubu oznaczało awans społeczny. Było symbolem końca biedy. Teraz jego klientami przestali być bezrobotni nieudacznicy, zadłużeni polscy Żydzi i Hindusi. Esmeralda’s sprawił, że Ronnie i Reggie stali się najlepszymi przyjaciółmi Franka Sinatry, Barbary Windsor, Judy Garland i George’a Rafta. Ten zapomniany dziś aktor dla Reggiego był idolem i wzorem do naśladowania. Ponoć kiedy tylko się pojawiał, twarde serce gangstera miękło i Reggie z bandyty zamieniał się w czołobitnego fana.

Wejście do świata celebrytów gwarantowało braciom dwie rzeczy – wysoki status społeczny i rozpoznawalność. Paradoksalnie, choć Esmeralda’s na początku lat sześćdziesiątych był najpopularniejszym nocnym klubem w Londynie, szczególnych zysków nie przynosił. Pieniądze bracia wciąż czerpali ze swojego pierwszego i najważniejszego biznesu. Tyle że teraz wymuszali haracze i ściągali należności od bogatszej klienteli. Bracia Kray stali się postrachem West Endu i nikt nie chciał mieć u nich długów. Nikt też im nie odmawiał, co chętnie wykorzystywał Ronnie. Ponieważ był biseksualny (i nigdy tego nie krył), Esmeralda’s stał się miejscem naboru młodych chłopców. Każdy krupier, kelner, barman czy szatniarz przechodził przez łóżko Ronniego. On testował, potem mogli skorzystać klienci. Jednym z nich był lord Robert Boothby. Jeden z czołowych konserwatywnych brytyjskich polityków tamtych czasów, również biseksualny. Przyjaźnił się z Michaelem Llewelynem Davisem (chłopcem, który był pierwowzorem Piotrusia Pana, a w wieku 21 lat wraz ze swoim partnerem popełnił samobójstwo), oraz sypiał z Ronniem. Kiedy brukowy „Sunday Express” dowiedział się o romansie gangstera z prawicowym politykiem, wybuchł obyczajowy skandal. Co prawda, dzięki wpływom Boothby’emu udało się sprawę zatuszować, ale społeczeństwo i tak wiedziało swoje. Co ciekawe i przygnębiające – dekadę wcześniej Alan Turing, bez którego błyskotliwego umysłu druga wojna światowa trwałaby dłużej, za homoseksualizm został skazany na chemiczną kastrację, w rezultacie czego odsunęło się od niego całe środowisko naukowe, a on sam odebrał sobie życie. Gangstera i polityka nikt za odmienne preferencje nie skazał, chociaż w latach sześćdziesiątych stosunki homoseksualne wciąż jeszcze były w Wielkiej Brytanii nielegalne.

Kiedy Partia Konserwatywna sromotnie przegrała wybory wszyscy twierdzili, że bracia z ich szemranymi interesami walnie się do tego przyczynili. Podobno do wyciągania brudów Partii Konserwatywnej przyłożył rękę inny kochanek Ronniego – dziennikarz i działacz lewicowy Tom Driberg. Jeśli istotnie tak było, świadczy to tylko o jednym – bracia Kray doskonale wiedzieli, co robić i z kim się zadawać, aby zyskać status królów Londynu. Dlatego też częstymi klientami Esmeralda’s, poza gwiazdami i politykami, byli bankierzy, którzy, co ciekawe, płacili Krayom za ochronę przed konkurencyjnym gangiem Richardsonów. To zresztą właśnie wojna z kolegami zza miedzy przyczyni się ostatecznie do upadku Krayów.

The Cult of Violence, intrygującej książce poświęconej narodzinom przestępczości zorganizowanej w Wielkiej Brytanii, John Pearson świetnie opisuje status społeczny braci Kray, zwłaszcza Ronniego. Jego zdaniem Ronnie był Aleisterem Crowleyem pośród gangsterów. Podobnie jak słynny okultysta i mistyk, dysponował niebywałym magnetyzmem i zdolnością manipulowania ludźmi. Tyle że, w przeciwieństwie do Crowleya, Ronnie, kiedy coś szło nie po jego myśli, nie pisał o tym traktatu mistycznego, tylko brał do ręki swój wielki rzeźnicki nóż i załatwiał sprawę raz, a dobrze.

Lokal Esmeralda’s Barn został zamknięty w 1963 roku. Bracia Kray zapomnieli o jednym szczególe – płaceniu podatków. W przeciwieństwie do Ala Capone nie poszli jednak za to do więzienia. Po prostu zamknęli pub, a panowie z urzędu skarbowego pocałowali klamkę. Wkrótce bracia otworzyli kolejną knajpę, ale już bez tak wielkiego rozgłosu. Może i nie byli najlepszymi biznesmenami, ale szybko uczyli się na błędach, dzięki czemu już ich kolejne „legalne” biznesy przetrwały aż do upadku imperium, czyli aresztowania Krayów w 1968 roku.

Obaj bracia, mimo że w krótkim czasie osiągną niemal wszystko, o czym marzą prości chłopcy z ulicy (bogactwo, uznanie, status społeczny), nigdy de facto Hackney nie opuszczą. Ich kluby i interesy przeniosą się na bogaty West End, jednak serca pozostaną na Hackney. Tutaj 19 kwietnia 1965 roku Reggie weźmie ślub z piękną Frances Shea (dziewczyną, której wróżono karierę aktorską na miarę Brigitte Bardot). I tu, na cmentarzu Chingford Mount, zostanie ona dwa lata później pogrzebana. Na jej nagrobku widnieje inskrypcja – „małżeństwo dobrane w niebie”. Nie do końca prawdziwa. Zakończyło się piekłem na ziemi.

Związek z Frances Shea przez biografów braci opisywany jest jako początek końca hegemonii Krayów. Reggie oszalał na punkcie Frances. Był zazdrosny, zaborczy i nie odstępował jej na krok. To niestety nie do końca pasowało Ronniemu, który poza bratem świata nie widział. Reggie po ślubie nie zmienił swoich przyzwyczajeń – wciąż sprowadzał do domu prostytutki, z którymi sypiał na oczach żony lub wręcz razem z nią. Do dziś pozostaje tajemnicą, czy piękna Frances popełniła samobójstwo czy też, jak sugerują biografowie, pomógł jej w nim Ronnie. Po śmierci żony Reggie najpierw zagłuszał ból seksem, potem zabijaniem.

 

Ronnie był Aleisterem Crowleyem pośród gangsterów. Podobnie jak słynny okultysta i mistyk, dysponował niebywałym magnetyzmem i zdolnością manipulowania ludźmi. Tyle że, w przeciwieństwie do Crowleya, Ronnie, kiedy coś szło nie po jego myśli, nie pisał o tym traktatu mistycznego, tylko brał do ręki swój wielki rzeźnicki nóż i załatwiał sprawę raz, a dobrze. 

W październiku 1967 roku bracia bestialsko mordują byłego kolegę, Jacka D McVitiego. (Jack nie był niewiniątkiem. Siedział w biznesie po uszy, a jego nieudolność przy zleconym przez Reggiego zabójstwie sprawiła, że niedoszła ofiara została świadkiem koronnym.) Rzecz miała miejsce w domu przy Evering Road w samym sercu Hackney. I chociaż policja nigdy nie znalazła ciała McVitiego, to ślady, jakie zostawili bracia, pozwoliły na skazanie Reggiego na dożywocie. Po tym wyroku wizerunek groźnych braci upadł, a świadkowie, którzy wcześniej wycofali się z zeznań przeciwko Ronniemu, nagle przestali się obawiać o życie. W efekcie Ronnie także został skazany na dożywocie za zabójstwo popełnione rok wcześniej (zastrzelił przy świadkach konkurencyjnego gangstera). Ronnie zmarł w więzieniu w 1995 roku (choć uznano go za niepoczytalnego, odsiadywał regularny wyrok na oddziale zamkniętym), Reggie w 2000 roku wyszedł na wolność, ale kilka tygodni później zmarł na raka. Zostali pochowani w jednym grobie na cmentarzu Chingford Mount.

W.A.B.

W.A.B.

Tekst powstał w oparciu o książkę Roberta Ziębińskiego „Londyn. Przewodnik popkulturowy”, której premiera zaplanowana jest na 4 listopada.

 

Devon Cady-Lee Dzika Banda 22
Poprzedni

Devon Cady-Lee - artysta koncepcyjny z China Town [galeria]

UIP
Następny

Wizyta - Shyamalan przypomina sobie jak kręci się filmy [recenzja] [film] [horror]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz