WYWIADY 

Joe R. Lansdale – nie lubię, gdy przypina się serialowi łatkę [wywiad]

W czwartek, 1 września o godz. 21:00 na kanale AMC odbędzie się polska premiera pierwszego odcinka wyprodukowanego przez AMC Studios serialu „Hap i Leonard”, opartego na cyklu książek autorstwa Joe R. Lansdale’a. Pisarz będzie gościem tegorocznego Europe Comic Con.

Joe R. Lansdale to niezwykle produktywny beletrysta, który wydał ponad 40 powieści i wiele opowiadań z różnych gatunków, takich jak western, horror czy science fiction. Jest zdobywcą nagród British Fantasy Award, American Horror Award, Edgar Award oraz dziewięciu nagród Bram Stoker Awards. W 2007 roku został uhonorowany nagrodą główną podczas Światowej Konwencji Horroru,zaś w roku 2015 zdobył nagrodę Raymonda Chandlera za całokształt dokonań na gruncie powieści gatunku noir. Nam opowiada o parze książkowych bohaterów i kulisach realizacji serialu „Hap i Leonard”.

Redakcja: Ile napisałeś książek z serii Hap i Leonard ?

Joe R. Lansdale: Dziewięć, a obecnie pracuję nad dziesiątą. Pierwszy sezon serialu Hap i Leonard został oparty na pierwszej książce z cyklu zatytułowanej Sezon na szaleńców.

Co dzieje się w tym sezonie?

 Widzowie poznają Hapa i Leonarda oraz dowiadują się, jaka łączy ich przyjaźń. Zauważają również, że ta dwójka przyciąga kłopoty jak magnes. Bohaterom wydaje się, że w prosty sposób zdobędą pieniądze, ale wcale nie będzie tak łatwo.

Dlaczego ten duet przyciąga kłopoty?

 Zawsze mają dobre intencje. Wydaje im się, że robią coś dobrego dla siebie i dla innych, ale nic nie idzie zgodnie z planem, a już zwłaszcza w przypadku Hapa. Hap namawia Leonarda do robienia rzeczy, których ten by normalnie nie zrobił.

Jak to możliwe, że dwie, tak skrajnie różne osoby, są tak dobrymi przyjaciółmi?

Łączy ich poczucie honoru. Stanowią oparcie dla siebie nawzajem, są rodziną, którą sami sobie stworzyli i z której czerpią siłę. Wszystko inne bierze się właśnie z tego. Jeden z nich protestował przeciwko wojnie, a drugi walczył w Wietnamie, ale obaj mieli poczucie, że postępują honorowo i to właśnie ich połączyło.

Czy serial pozostaje wierny książce?

 Na tyle, na ile to możliwe. W przypadku ekranizacji książek zawsze są jakieś różnice. Rozmawiałem z autorem scenariusza Nick’em Damicim i zdecydowaliśmy, że serial będzie w 85-90% wierny powieści. Jestem zadowolony z takiego obrotu spraw.

Jeżeli ktoś miałby stać się częścią świata Hapa i Leonarda,to co byś poradził takiej osobie? Co jest najistotniejsze, żeby przetrwać w tym świecie?

 Radziłbym zabrać kurtkę przeciwdeszczową, bo sporo tam pada. W serialu często grzmi i wcale nie chodzi tylko o pogodę, ale również o relacje między bohaterami. Jednak to świetna zabawa.

Czy Hap i Leonard to czarna komedia?

Tak.  To czarna komedia, ale też gotycka opowieść i w pewnym sensie film noir.  Dlatego nie lubię, gdy przypina się serialowi łatkę – nie lubię myśleć, ze pracuję nad jednym konkretnym gatunkiem. Po prostu piszę książkę, którą chcę napisać i opowiadam historię, którą chcę opowiedzieć.

 

 

liga-sprawiedliwosci-tom-6-b-iext41852154
Poprzedni

Liga Sprawiedliwości #6: Liga Niesprawiedliwości - Krajobraz po bitwie [recenzja]

Batman.-Mroczny-Rycerz-kontratakuje-okładka
Następny

Batman: Mroczny Rycerz Kontratakuje - Frank Miller na odlocie [recenzja]

REDAKCJA

REDAKCJA

Brak komentarzy

Dodaj komentarz